Najważniejsze teraz, jest połączyć się ze swoją Duszą dla ewolucyjnego dopięcia w człowieku zmian tych czasów.

wołaj swoją Duszę

Mamy już czas działania, czas wspólnych spotkań, wymiany i łączenia się do większych (szerszych) celów dla manifestacji i powielania energetycznego. Najskuteczniejsi jesteśmy razem, a Ziemia bardzo potrzebuje teraz naszego jednoczenia się.

Spotkanie z Kamilem zainicjowało nowy etap. Jak zawsze wymieniamy się. Dostaliśmy od Duszy Kamila globalny zasięg energetyczny, my podzieliliśmy się komunikacją i świadomym połączeniem z Duszą. To spotkanie poszerzyło nam zasięg energetyczny i pokazało jak wielka jest potrzeba tematu Duszy w przestrzeni. Po publikacji nagrania dostałam niezliczoną ilość wiadomości, głównie z prośbą o sesję, ale także z podziękowaniami i informacją o tym, że ludziom się poszerzyło, czy dopełniło zrozumienie. Była też pula pytań o to, jak nawiązać kontakt z Duszą – i ten aspekt przyciągnął mnie najbardziej. Wykrystalizowało mi się główne zadanie na najbliższe (pewnie) lata. To są działania na rzecz łączenia człowieka i Duszy w tym świecie chaosu i jak to zrobić, żeby rozszerzyć zakres i zasięg pomocy.

Starałam się odpowiedzieć na wszystkie wiadomości, na tyle, na ile byłam w stanie. Znowu  zalała mnie fala kolektywnego wołania o pomoc. Zmiana jest o tyle w tym wszystkim, że nie uciekłam, jak zawsze to do tej pory było. Co nie znaczy, że nie jestem zmęczona i przytłoczona tym co się zadziało. Znów się poszerzam, czyli mamy etap potrząśnięcia kalejdoskopem do nowego. Najmniej dla mnie komfortowy czas. Stare odchodzi, nowe się kształtuje. Nie wiadomo gdzie góra, gdzie dół. Wypada przeczekać w obserwacji, zanurzonym w Wewnętrznym Domu. Każdy sztorm (energetyczny) kiedyś się wysyca, a pod prowadzeniem Duszy jest zaufanie do procesów.

Cały napływ pokazuje wyraźnie jeszcze jedną rzecz: to co jest lub, co było przez ostatnie pięć lat, jest już niewystarczające w stosunku do nowego etapu, który się właśnie otwiera, czyli wypłynięcia na szerokie wody kolektywnego doświadczenia. Będą zmiany, które są nieuniknione, jeśli mają przynosić korzyści w coraz szerszym zasięgu – a taki jest plan Duszy, tak jak mi tu wstępnie przychodzi z informacji w polu energetycznym.

Ogień i pasja przemian, czyli MOC jest w nas

Wracać do siebie w napływie zewnętrznego naporu. I żeby tego było mało: dodatkowo idą jeszcze inne, bardzo głębokie procesy. Nowy stan Duszy (pisałam o tym tutaj) i praca w polu kolektywnym. Jako zbiorowość oczyszczamy lęki, rany i blokady związane z czakrą sakralną (źródło osobistej mocy, połączenie i relacje z ludźmi, seksualność, dom wewnętrznego dziecka w nas, dom rzeki życia, pole rodowe, energia męska i żeńska, relacja z mamą i tatą, drzewo rodowe, połączenie z ciałem, połączenie z Ziemią, kreacja dobrobytu materialnego) - to wszystko jest w nas tu. Pas miednicy, czakra sakralna jest ośrodkiem tych aspektów życia. Spełnienie w podstawowym wymiarze, w podkładzie dla naszego życia jest właśnie tu. Skomplikowane procesy energetyczne w połączeniu z Duszą moją i tamtą drugą od Ziemi. No istna karuzela.

Uzdrowienie tych aspektów spowoduje uwolnienie tzw. energii kundalini w naszym świecie/ systemie. To gorąca, namiętna  jednocześnie opiekuńcza (lub niszcząca) energia ognia, siła do tworzenia, siła do manifestacji w materii, wypalanie tego co było, by powstało miejsce na nowe. Ogień płonie, energia wzrasta, my rośniemy. Z energią kundalini (energią Ziemi) wzrastamy, wznosimy się, by stać się tym, kim naprawdę jesteśmy jako wieczne, potężne Dusze. Jesteśmy Twórcami. Przez nas Bóg zbuduje ten świat na nowo. Do tego wracamy.

Podczas wznoszenia się i wyzwalania z osobistych uwikłań przechodzimy wzloty i upadki w wewnętrznej podróży, całkiem jak podczas lotu na falach zmian. I to jest ok. Taka jest natura życia. Nie można być cały czas po jednej stronie. Dla równowagi wahamy się nieustannie od plusa, do minusa doświadczeniowego. Bądźmy odważni i dumni z siebie. Pozwólmy sobie poczuć ogień i pasję płonącą wewnątrz nas. Pozwólmy im wypalać wszystko to, czego już z Duszą nie potrzebujemy. Otwórzmy się na nowe, ponieważ Wszechświaty w nas i Bóg w nas.

Wołaj swoją Duszę

Najważniejsze teraz, jest połączyć się ze swoją Duszą, która jest kosmiczną wtyczką w tobie. Najbliższe lata są czasem ponownego zjednoczenia z Duszą z rozdzielenia doświadczeniowego. I tu mamy wiele do zrobienia. Wychodzimy na szerokie wody. Sesje do końca roku, książkę trzeba wydać i zacząć nagrywać. Chodzi o to, by świadomość Duszy i wiedza jak ponownie się z nią zjednoczyć z rozszczepienia energetycznego w tym świecie, stała się popularnie dostępna. Jednym z aspektów naszego dalszego rozwoju, będzie poszerzenie zasięgu działań. Wiem od dawna, że na skalę światową. Niech to będzie proces, bym dała radę mu podołać. Nie będę pracować sama. Dostanę pomoc energetyczną, duchową i materialną. Nie zostaje mi nic innego, jak zaufać, bo na logikę to przeraża. To co jest, jest już niewystarczające. Potrzeba nowego.

Rozmowę z przesympatycznym Kamilem Mieżeniem z Globalnego Przebudzenia można obejrzeć tutaj, część drugą tutaj. Bardzo chciałabym być spokojniejsza podczas rozmów z innymi, ale to się nie udaje, bo porywa mnie fala energetyczna wysokich wibracji śmigających z prędkością światła. Nawet jeśli próbuję to kontrolować i tak znów dzieje się to samo. Dusza mówi, aby z tym nie walczyć, bo to spełnia określoną rolę. Z czasem wszystko ładnie się zrównoważy. Jestem mistrzem emocji, jak to w przestrzeni serca. Spotykając się ze mną, doświadczasz tego.

Dzika dziecięca radość, niczym nieskrępowana ekspresja, przygoda podróżowania i ogromna wewnętrzna moc. Spotkania z innymi, gdy łączymy się w rozmowie, jeszcze to powielają i przyspieszają. Wybaczcie zatem tę nadmierną ekspresję. Rozsadza mnie wtedy przepływ energetyczny.

Ahoj w podroży przez istnienie. Życie Kochani, kłania nam się w pas.

 

 

 

Dusza w tej chwili w swoich osobistych ewolucyjnych procesach, które prawdopodobnie zakończą się do końca roku i ruszamy w trasę. Ja w tym czasie będę przygotowywana i będę przygotowywać się do nowych zadań. Niech Bóg, Dusza i Dom Duchowy działają wedle swoich planów.

 

Zaraz dla Duszy, w tej rzeczywistości może oznaczać wiele miesięcy, czasem nawet lat.

Bądźmy tego świadomi.

 

 

 

 

 

Ps. Czytelnicy Bloga, dobrze wiedzą jak budować relację z Duszą (pozdrawiam Was i dziękuję, że jesteście). Dla nowych czytelników zebrałam najważniejsze wpisy dotyczące tworzenia świadomej więzi z Duszą.

Seria trzech wpisów o komunikowaniu się z Duszą. Część I TUTAJ - pozostałe podlinkowane we wpisie.

Cztery kroki do Duszy.

Praktyka codziennego dotykania Duszy.

Dom Duszy.

W przestrzeni serca.

Wewnętrzna Cisza.

Dusza mówi: pokochaj siebie.

O przywoływaniu niemożliwego: czyli co mi jest potrzebne do szczęścia.

Samotność i Dusza.

A co jeśli nie słyszę swojej Duszy? Nie mam szans na szczęśliwe życie?