Są takie Dusze we Wszechświecie, które pozostawiają po sobie gwiezdne szlaki.

Moja Dusza

Moja Dusza to samotny wilk. Chodzi swoimi ścieżkami, unika stada i wszelkich powiązań z nim. Krzywi się gdy musi wejść w grupę dla wspólnych działań.

Moja Dusza to samotny wilk. Prosi rzadko. Dusza samowystarczalna. Dusza zadziorna. Dusza dumna. Dusza bezkompromisowa (często także i dla mnie). Dusza, która ma jasno wytyczony cel i podąża ku niemu konsekwentnie, nie zważając na okoliczności.

Dusza samotny wilk. Dusza zadzior. Dusza płomień. Dusza, której boskim zadaniem jest przecieranie szlaków. Niesienie NOWEGO. Dusza przełamująca schematy i utarte ramy. Dusza pochodząca z domu duchowego, którego celem jest wznoszenie kreacji Boga na co raz wyższe poziomy.

Dusze pionierzy. Działają we Wszechświecie pod nadzorem Boga. To posłańcy źródłowi. Podążają zazwyczaj samotną drogą, przynosząc nowe kategorie, wytyczając szlak innym Duszom. Dusze pionierzy przynoszą (wszech)światom nowe jakości, powodując, że one wzrastają. Taka jest ich boska misja w drodze przez doświadczenie. One działają z polecenia Boga.

Tak jest i w naszym przypadku. Wielokrotnie widzę w sobie dwie drogi. Drogę Duszy i Drogę, która przychodzi od Boga. Dwa dopełniające się prowadzenia. Po to dostałam od Boga drogę serca i serce w darze. Serce kochające. Serce waleczne. Serce, które podbija przeznaczenie i drogę Duszy. Uzupełnia i wspiera ją. I kiedy Dusza czegoś nie może, bo ograniczają ją ramy świata, mogę to ja. Wtedy jest zawsze prowadzenie boskie. Prowadzenie serca. Mam wielki szacunek do życia, ale także silne poczucie osobistej mocy i wielki szacunek do siebie samej, jako do stworzenia boskiego. Dopełniamy się z moją ukochaną Duszą, dlatego udało się nam osiągnąć tak wiele, w tak szybkim czasie, w tak skomplikowanych okolicznościach jakie serwuje ten świat. Prowadzi nas także Bóg. Boska Iskra. Dopiero zaczynam rozumieć jej rolę w moim życiu.

Duch i materia zjednoczone mają boską sprawczość gotową odmieniać bieg rzeczy. Przynoszenie nowego wymaga przełamywania reguł, szczególnie w świecie, gdzie pionierzy są najpierw szaleńcami. 

Dusza jest nieskończoną krainą o wielu przestrzeniach. Wszechświatem w Tobie, Bogiem w Tobie. Wyższym aspektem Ciebie samego. Siłą, która Ciebie stworzyła i wciąż stwarza. Od samego początku, do końca. 

Jakie jest boskie powołane Twojej Duszy? Jaki jest dar Boga dla Ciebie? Rozwijaj się, abyś mógł odczytać z gwiezdnego kodu światła serca, boskie przeznaczenie Twoje i Duszy. Jesteście jednością.

Mam Duszę zadaniową, praktyczną. Bywa  - surową. Duszę, która mówi: nie jesteśmy tu by bujać w obłokach duchowości. Jesteśmy tu, by wykonać dla Ziemi konkretne zadania. Ten świat bardzo ich potrzebuje. Nowa rzeczywistość bardzo ich potrzebuje. 

Połączmy siły jako ludzkość.

 

Marcin napisał ostatnio: jako, że pędzisz z Duszą autostradą (inni furmankami jak ja) zatrzymaj się czasem i zaczekaj na nas. 

Nie mogę, Dusza prze do przodu. Wydarłyśmy, ale zostawiamy ślad po sobie. Dusza mówi: przecieramy szlak. 

A propos drogi furmanki jeszcze. Jest w jej drodze coś, czego ja nie mam, a mieć bym chciała: okazję do pozachwycania się widokami. I tak jak Ania słusznie zauważyła; zatrzymam się, wysiądę i pomogę kiedy potrzeba. Ania na rowerze jedzie z Duszą, właśnie ze względu na widoki.

Czemu przytaczam te słowa? Bo widać tu pewną pękną prawdę: każdy z nas jest w doskonałym miejscu swojego życia. Także ja. Zawsze przecież mogę przystanąć na chwilę, jeśli będę czuła taką potrzebę. Czy potrafimy to zauważyć? 

Akceptacja.

Było, jak miało być. Jest, jak ma być. I będzie, jak ma być.

 

Dusza się chciała pokazać.

Budźcie się Gwiezdni Wolontariusze.

 

 

 

 

Poczytaj także:

Nowa Ziemia: Moc Duszy, czyli przebudzenie Lightworkera.

Droga Duszy: przebudzenie Mocy, czyli dary i talenty Duszy.

Generacje Dusz.

Kryształ Serca, Boże Ziarno w Nas.