Energie z Centralnego Słońca ruszyły ku Ziemi. To potężne, źródłowe kody światła Boskiej Woli płynące do nas z Centrum Stworzenia. Zmiany dziejące się aktualnie w świecie odbywają się pod Jego wglądem. On teraz jest bezpośrednio zaangażowany w procesy. Słowem odczujemy dotyk Boga, ponieważ On pracuje z tym światem.

U progu przejścia.

Rozmawiamy z Duszą bardzo dużo od trzech dni. O wszystkim: o mnie, o niej, o domu duchowym, o stworzeniu i naszym miejscu w nim, o Ziemi, o ludzkości, o sprawch codziennych. Od ponad dwóch lat nie pamiętam tak aktywnego kontaktu. 

Rozmawiamy o tym co na Ziemi, co za chwilę będzie się działo, o ludzkości i naszej kondycji, potrzebie powrotu do początków, o naszym zagubieniu i o tym że zapomnieliśmy podstaw. O tym także, co dzieje się aktualnie na ulicach i że uzależniliśmy się od wielu zewnętrznych rzeczy. W sklepach widać jak wiele tego jest. Nasze życie bardzo się skomplikowało, rozdrobniło. Tak na poziomie indywidualnym, jak na poziomie politycznym, gospodarczym, społecznym. Jesteśmy podzieleni na każdej (dosłownie) płaszyźnie. Tak wewnątrz, jak na zewnątrz, w wymiarze prywatnym, społecznym, politycznym itd. Jesteśmy podzielni w wymiarze globalnym.

Potrzebujemy powrócić do początków. Przypomnieć sobie o jedności, którą jesteśmy i o tym, że w tym co budujemy, najważniejszy jest człowiek. Czy obecna, globalna sytuacja nie stwarza nam takich możliwości, o ile wyjdziemy poza strach, który nas jeszcze głębiej wpycha w poziomy podzielenia? Izoluje nas od siebie? Oczywiście trzeba podjąć realne działania, ale postarajmy się też zobaczyć pojawiające się nowe możliwości.

Rozmawiamy z Duszą o tym, co będzie się działo za chwilę. Czeka nas potężny skan energetyczny – Ziemię i wszystkiego, co tu żyje. Boska Fala zadziała w trzech etapach i na trzech poziomach. Pierwszy etap rozpocznie się około 18.03 by w fazę główną wejść w dniach 20 - 23.03 to jest najtrudniejszy/ najmniej przyjemny etap, który będzie polegał na masowym czyszczeniu wszelkich niezgodności wibracyjnych, kodów zniewolenia i oddzielna na Ziemi i w nas. Dusza mówi, że szereg Istot/ Dusz pracuje, żeby na tym etapie wszystko się nie rozpadło. Ziemia jest osłabiona.

W tych trzech dniach Dusza mówi, żeby najlepiej nie wychodzić z domu. Dusze powinny udać się do źródeł ziemskiej drabiny ewolucyjnej (poczytasz o tym tutaj) i tam przeczekać czyszczenie i rekonstrukcję struktur. Dusza może oczywiście pozostać przy człowieku, ale robi to na własną odpowiedzialność.

Drugi etap działania, to ogromne procesy na poziomie energetyki planety i Dusz tu doświadczających, a także nas ludzi, jako fizycznych emanacji naszych Dusz. Będzie potężne przetasowanie na poziomie struktur Ziemi i obecnego (reptiliańskiego) systemu doświadczania. Zmierzmy ku wolności. Na Ziemi będą logować się wzorcowe parametry zmieniające i transformujące obecny system doświadczania. Po oczyszczeniu będą logowane w nas źródłowe kody, odkrywające pierwotną pamięć (przed etapem doświadczania w zapomnieniu) tak na poziomie naszych energii jak i ciała fizycznego.

Trzecim etapem procesu będzie przeniesienie planety, ludzkości i wszystkiego co tu jest na na kolejny, wyższy poziom energetyczny.

To naprawdę niezwykły czas. Widzę Ziemię, w rękach Boga, który pracuje dokonując transformacji i przestawień/ uzdrowień na poziomie energii i materii tego świata, a także wszystkiego co tu żyje. Nie mogę powstrzymać łez wzruszenia. Wracamy do domu.

Tu i teraz

Proces, który ruszy za około cztery dni jest piękny, ale i trudny, ze względu na nasz stosunkowo niski kolektywnie poziom energetyczny i poziom otwarcia na przepływ źródłowych energii. One są potężne. Dla nieprzygotowanego energetycznie i fizycznie gęstego człowieka wręcz bolesne. Doświadczyłam ze trzy razy w drodze z Duszą dotyku Boga. Wywala z butów. Będą straty, ale to nieuniknione. Nigdy nie jest tak, że jest 100% powodzenia.

Po przejściu fali nic nie będzie już takie jak jest w każdym aspekcie naszego życia tu. Wchodzimy na nowy poziom. W tym kontekście, to co się dzieje w tej chwili na świecie jest ramą, przygotowaniem terenu dla pracy Boga. Zobaczcie co się dzieje: świat do góry nogami, nastąpiło zatrzymanie utartego biegu spraw. Zatrzymanie/ zwolnienie systemowego pędu. Takie jest zadanie tego co się dzieje. Ludzie mają nie wychodzić z domów, zrobili zapasy. 20 - 23.03 Dusza mówi, że najlepiej pozostać w domach, w spokoju, wyciszeniu, wewnętrznej obserwacji przeżyć to, co nam przeznaczone. Na Ziemi jeszcze tego chyba nie było w takiej formie, bo nigdy dotąd też nie oddaliliśmy się tak bardzo od prawdy.

Trzeba ufać, że to co będziemy widzieli w świecie, ma głębszy/ szerszy sens. Obudzeni będą to doskonale wiedzieć z poziomu serca. Będą pomagać tym, który jeszcze nie widzą. Wirus na Ziemi jest pierwszą fazą oczyszczania świata. Tak w wymiarze ludzkim, jak i struktur, które tu systemowo stworzyliśmy, a raczej stworzyła światowa elita. Podwaliny tych struktur mają błędne założenie (umył, ego, interesy wąskiej grupy) dlatego muszą się posypać, jako niezgodne z prawami Uniwersum, jedności, z prawami boskimi. One się nie utrzymają energetycznie w nowych parametrach.

Ziemia dawno temu podpisała umowę na doświadczenie w zapomnieniu. Ta umowa jest już nieważna. Doświadczenie się skończyło. To co przechodzimy teraz i w ciągu najbliższej dekady jest wychodzeniem/ niwelowaniem skutków tej umowy. Trzeba przetrwać sprzątanie.

Rozświetleni ludzie będą w tym czasie przekaźnikami boskich energii do materialnego wymiaru; wprost do naszej codzienności. Będą służyć swoją wiedzą, umiejętnościami, światłem serca. Będą wspomagać proces w jak najlepszej realizacji. Czuję, że w tym czasie będę mogła zobaczyć swój pełen potencjał. Ekscytacja. Bóg podjął w stosunku do tego świata konkretne decyzje i one zmaterializują się bez względu na wszystko.

Dziś w nocy (14.03) z Centrum Stworzenia wyruszyły do nas potężne źródłowe/ boskie energie, które przez sieć Galaktycznych Słońc i bramę naszego Słońca (to jest sieć do przesyłu energii Świadomości Boskiej) dotrą do nas około 18 - 20 marca. My jesteśmy na obrzeżach naszego Uniwersum. Potrzeba czasu na podróż w materii. Zostaniemy dosłownie wykąpani w tym świecie, razem z mamą Ziemią potężnymi kodami światła. Czeka nas pranie energetyczne i to nie będzie łatwe, ze względu na materię, którą jesteśmy i ze względu na kolektywnie, stosunkowo grube energie, które na ten moment reprezentujemy.

Co u nas

Ogólnie: wielki wewnętrzny spokój wychodzenie do Ziemi, pomaganie w stabilizowaniu energii, skupienie, oczekiwanie oglądanie osobistej nakładki człowieczeństwa w czasie weryfikacji. Sytuacja obnaża w nas to, co jeszcze potrzebuje być przetransformowane przed falą. Tak na poziomie konstruktów człowieczeństwa, jak na poziomie powiązań Duszy z tym światem, z doświadczeniem tu.

Stany w szerokim wachlarzu: od niepokoju Duszy o przebieg procesów i człowieka w tym, po radość i ekscytację. Czyli przeskakujemy sobie od osobistego światła do cienia. Na ten moment to już dla mnie zabawa nakładką człowieczeństwa. Dusza robi porządki na poziomie innych linii czasowych naszego doświadczenia. Prześniewam i uzdrawiam we snach linie czasowe naszego życia. Dusza je podpina i integruje w jedną w Tu i Teraz. Podpina pod linię, która jest najbliżej Boga, jest najwyżej wibracyjna. Słowem integrujemy wielość linii czasowych naszego ziemskiego istnienia w jedno. To na przejście. Dusza odpina jeszcze resztki powiązań z astralem, z innymi Duszami. Mocno pracuje czakra serca, grasica i czakra sakralna, czyli kreacja materialnego życia. Porządkujemy z trzech poziomów ludzkiej kreacji: świadomości, serca i materii. Czyli przygotowania i generalne porządki przed skokiem w kolejny poziom. Jeszcze jeden taki przeżyjemy w latach 2027- 2029. Kiedy dokładnie - droga pokaże.

Dusza wraca jutro na Ziemię. Przyjdzie na chwilę żeby mi zalogować, jak to się ona wyraziła z chytrym uśmieszkiem „pewne” energie i pójdzie do źródła Ziemi pracować. Ona mówi, że nie chce być widzem w tak ważnych czasach. Chce w nich aktywnie uczestniczyć, ponieważ są unikatowe w skali dotychczasowej ewolucji światów. Mamy wszyscy wielki przywilej tu być, przeżywać to aktywnie i pomagać innym.

Dwa końce kija

Póki co, to wciąż świat dualizmu. Będzie ostra polaryzacja i weryfikacja tego, kto jest na jakim poziomie energii i oczyszczenia/ zjednoczenia na Tu i Teraz. Ci którzy jeszcze na początku, dostaną trochę w kość z przeskoku, ale także bonusowo zostaną oczyszczeni, co może boleć. Pamiętajmy o tym, że do tego czasu byliśmy intensywnie przygotowywani od pięciu lat, przechodząc globalnie energetyczne zmiany, więc w całościowym wymiarze będzie dobrze. Pewien procent ludzkości niestety nie przetrwa. Nie trzeba się matrwić. Dusze będą się wcielać w nowych parametrach. Za to ci, którzy idą na bieżąco ze zmianami i są w dobrym momencie drogi, uzyskają kwantowe przyspieszenia i stany zjednoczenia, na takim poziomie, w jakim momencie ewolucyjnym jest ich Dusza. Każda Dusza, która jest aktualnie w rozwoju dojdzie do celu.

Ludzie będą masowo budzić się i otwierać oczy, uzyskają zrozumienie i przestaną godzić się na to, co jest. To zmieni nasz świat, ponieważ przypomnimy sobie prawdę. Ludzie połączą się z boskimi wymiarami siebie/ serca.

Wchodzimy w nowy fraktal rozwojowy, ale sama droga jeszcze się nie kończy. Przechodzimy kolejne zmiany i za około dekadę wejdziemy ostatecznie w nowy czas. Ze wszystkim to prawie dwadzieścia lat przemian od 2012 roku. Kawał czasu, a połowa zleciała moment. Póki co, zbliżają się tygodnie bardzo silnej weryfikacji, które będą trwały do czerwcowego przesilenia.

Wirus jest ramą dla głębszych procesów. Tu wszystko ma ustalony sens. Trzeba patrzeć sercem, żeby go ujrzeć.

Rozświetleni sercem: bądźcie latarnią dla każdego, kto zapyta i kto potrzebuje. Ludzie będą się czuć zagubieni, będą potrzebować wytłumaczenia. Pomagajmy sobie nawzajem. U nas we wsi ludzi malutko. Robię zakupy dla Pani Sąsiadki. Rozejrzyjcie się w swojej przestrzeni, czy ktoś nie potrzebuje wsparcia. I oczywiście dbajcie o siebie.

 

Tak to jest w czasach przejścia. Nareszcie wiemy/ pamiętamy po co tu jesteśmy. Jedziem kochani, bo nie ma już odwrotu. Niech nas fala niesie.

Wszystko jest tak, jak ma być. Jestem gotowa i ty też jesteś. Pokój dla Ludzkości.

Ahoj serferzy serca. 

 

 

 

Ps. Spokój obudzonych serc/ świadomości stabilizuje sytuację w świecie. Spokoju serca zatem. Dla wszystkich.

Wiedza jest kluczem. Udostępniajcie proszę, kto poczuje. Jesteśmy jednością.

 

Wersja anglojęzyczna wpisu TUTAJ.

 

 

 

 

 

 

Poczytaj take:

U progu nowego cyklu rozwojowego ludzkości.

Wirusowa transmutacja - element ewolucji ludzkości.

Pytania na czas przejścia.

Tagi: