Ziemia jest Istotą Czującą. Ciałem i Duszą w doświadczeniu. I tak jak my mamy nakładkę systemową – nakładkę doświadczenia, tak i ona ma. Są jednak w niej, w nas pierwotne, prastare pokłady (wymiary) pamięci, do których jeśli dotrzemy, przyniosą nam uwolnienie w tym świecie, w nas samych. Ta przestrzeń to źródłowy, boski wymiar Ziemi/ nas. Mamy go wszyscy. To kwestia tego, na ile jesteśmy z nim w kontakcie.

drabina ewolucyjna Dusz - część I

Ten wpis powstał na prośbę doświadczających Dusz. One chcą, żeby ludzie wiedzieli o ich drodze i rozumieli, co się z nimi dzieje. Potraktuj go wielowymiarowo i orientacyjnie, ponieważ to jedynie zarys tego, co jest do opisania. Każda droga jest indywidualna i każda potrzebuje być widziana jednostkowo.

Wiedza i wewnętrzna praca są kluczem do spełnionego, wolnego życia i nowych czasów. Informacje, które tu przekazuję, zdobyłam we wspólnym, świadomym podążaniu ze swoją Duszą oraz na podstawie oglądania dróg innych Dusz, z którymi spotykam się na sesjach.

Perspektywa

Boski wymiar - mamy go wszyscy jako Stworzenie Boże. Kwestią jest to, na ile jesteśmy z nim w łączności. Niektórzy idą w jego świetle, inni go przeczuwają, jeszcze inni poszukują, a niektórzy w ogóle nie rozpoznają go w sobie (nie są go świadomi). Nie ma w tym niczyjej winy. Taka reguła doświadczeniowa na ten czas. Grunt to odebrać sygnał, gdy jesteśmy wzywani do drogi. Sygnał płynie z serca, z wnętrza, z przestrzeni snu, intuicji, świadomości, przeczuć, prowadzenia z przestrzeni.

Nawet jeśli nie masz pamięci, na pewnych poziomach siebie jesteś ze Wszystkim połączony i Wszystko jest połączone z tobą. Dzieli cię od tego ziemska zasłona zapomnienia. Czasem gruba jak koc, czasem delikatna jak woal. Od czego to zależy? Od wielu składowych. Jednak jedna z nich jest najważniejsza tu na dole: to jest moment ewolucyjny twojej Duszy. Im bardziej zaawansowana w ziemskiej drodze Dusza, czyli im bliżej Boga jest w gęstym świecie materii (im wyżej na drabinie ewolucyjnej), tym bardziej przejawia się to w człowieku. Jesteście jednością. Jesteś emanacją swojej Duszy. Jej moment ewolucyjny w mniejszym lub większym stopniu przebija przez ciebie. W jaki sposób? Wewnętrzną spójnością, przepływem. Czym jeszcze? Poukładanym życiem, dobrymi relacjami z ludźmi, spełnieniem w miłości, finansach, zdrowiu, w wewnętrznej realizacji. Wszędzie tam, gdzie tego nie ma (Dusza w dolnych etapach ewolucji), są zatory doświadczeniowe, czyli nagromadzone energie ziemskiej drogi Duszy, które zapychają przepływ rzeki życia. Ona w swoich podstawach jest OBFITOŚCIĄ, co się przekłada na obfitość życia.

Drabina ewolucyjna Dusz, czyli wychodzenie z reguł ziemskiego matriksa

Ziemia jest Istotą Czującą. Ciałem i Duszą w doświadczeniu. I tak jak my mamy nakładkę systemową – nakładkę doświadczenia, tak i ona ma. Słowem wszystkich nas dotyczy matriks - tak ludzi, jak planetę. Czym jest ten matriks? Energetyczną nakładką na źródłową Ziemię. Nakładką będącą zbiorem reguł, wedle których doświadczamy tu drogi życia. Tak my, jak i mama planeta, i wszystko co na niej żyje. Matriks oprócz funkcji szkolącej, ma także funkcję porządkującą drogę Dusz i świat do doświadczania. 

Na ten czas reguły doświadczeniowe są tak trudne, że Ziemia stała się dla Dusz miejscem nie do zniesienia. Sama planeta także cierpi i my również. Zawdzięczamy to projektantom obecnej wersji matrkisa, którzy się nieco zagalopowali w testowaniu nas (dyplomatycznie sprawy ujmując). Zmiany na Ziemi, mają ten stan odwrócić. Mam nadzieję, że to jak najszybciej przełoży się (już przekłada) na poprawę jakości doświadczenia i łatwość wychodzenia Dusz z ziemskiego świata.

Kiedy Dusza przybywa do ziemskiej szkoły, wchodząc w doświadczenie rozwarstwia się na dwanaście poziomów energetycznych i trzynasty - źródłowy. Jest to odbiciem wymiarów naszego Wszechświata. Ziemia ma podobnie 12 wymiarów i trzynasty źródłowy. My podobnie: mamy rozszczepiony układ energetyczny (czakry) i wewnętrzną wielokonstruktywność. Nasze kody światła, czyli zapis boskości jest także zdefragmentowany i poukrywany w przestrzeniach ciała/ energii. Tak buduje się i wzmacnia w nas zapomnienie/ podzielenie/ nieświadomość. Ta sama prawidłowość przejawia się na poziomie ziemskiej drabiny ewolucyjnej Dusz, które wychodząc z matriksa/ integrując ziemską drogę, wspinają się do kolejnych źródeł o coraz wyższej częstotliwości wibracyjne. W ten sposób Dusze scalają się do stanu światła, którym są w naturalnej, kosmicznej postaci. Ziemskie źródło ewolucyjne w wyniku umowy na doświadczenie zostało rozszczepione na pryzmat określonych wibracji, barw czy oktaw. Efektem czego/ w konsekwencji czego, tutejszy świat stał się światem wewnętrznego podzielenia, rozdzielenia i niepamięci. To rozszczepienie stało się regułą ziemskiego doświadczenia i przejawia się w ziemskiej drodze Duszy jej energetycznym rozdzieleniem.

Patrząc na sprawy z poziomu energii. Ziemska drabina ewolucyjna Dusz, to zestaw dziesięciu źródeł o wibracji od 10 tysięcy do 100 tysięcy (wg skali Bovisa), które zobrazuję jako drabinę ewolucyjną, aby było to zrozumiałe.

Źródła o zasilaniu energetycznym 10 do 30 tysięcy - krąg doświadczania

Źródła 10 do 30 tys, czyli trzy pierwsze szczeble drabiny to źródła doświadczeniowe. Widzę je jako ogromne koło karmiczne, młyn mielący szarą masę doświadczających w tym świecie Dusz. Im niżej Dusza zejdzie w doświadczeniu, tym gęstsze/ grubsze są energie, tym trudniejsze doświadczenia. Inny poziom panuje na dnie doświadczenia (źrodło 10 tys.) inny będzie panował na poziomie trzeciego szczebla, czyli źródła o wibracjach 30 tys. Doświadczenie na tym poziomie jest łatwiejsze, ponieważ energie mniej gęste.

Możliwości Duszy (m.in. poziom samodecyzyjności) na tym etapie doświadczenia są mocno ograniczone. Dusza podporządkowana regułom matrikoswym jest w zasadzie niesiona przez nurt kolektywu. Bardzo często doświadcza tu przestrzeni, których sobie wcale nie planowała. Na tym etapie Dusze często mówią o uwięzieniu karmicznym, czyli uwięzieniu w energiach balastu doświadczeniowego. Na tym etapie w ogromnej większości Dusze przebywają w poziomach astralnych z bieguna cienia. Utknięte w doświadczeniu, nie mogą/ nie mają siły by wydostać się do wyższych poziomów w celu rozpoczęcia drogi w górę, do wyjścia, do Boga. Tutaj najbardziej potrzebna jest pomoc, która polega na uwalnianiu z masy karmicznej i przepinaniu do źródła 40 tys., w celu rozpoczęcia wspinaczki ku wyjściu. Na tym etapie Dusze często są słabe energetycznie, poranione, zanieczyszczone i utknięte. Nie mają dość siły, by przejść do wyższych poziomów. Wtedy potrzebują największego wsparcia tych Dusz, które są wyżej i tę pomoc zechcą im ofiarować. Szereg Dusz pracuje, pomagając innym. Wszyscy pochodzimy z jednego domu.

Trzeba sobie także uświadomić, że im niżej Dusza zapuści się lub spadnie na drabinie ewolucyjnej, tym gęstszych energii doświadcza i tym dalej jest od Boga – karmiącego źródła. To jest bolączka Dusz, która przejawia się jej określonymi możliwościami. Na tym etapie Dusze zmęczone i obolałe zazwyczaj nie są zainteresowane kontaktem z człowiekiem (lub nie mają na to sił). Jednak my ludzie - połączeni z nimi podstawowym łączem, utrzymującym przy życiu doświadczamy istnienia w takich jakościach, w jakich przebywa nasza energia, czyli Dusza. Warto mieć tego świadomość. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o Duszę i jej moment ewolucyjny.

Źródło o wibracjach energetycznych 40 tysięcy - granica doświadczania w nieświadomości

To źródło, do którego przepinają się Dusze w momencie, gdy kończy się etap doświadczenia. Dusza wynurza się kolektywnej masy doświadczeniowej i rozpoczyna indywidualną drogę ku wyjściu. Źródło o wibracjach 40 tys. jest aktualnie przepełnione. W zeszłym roku przeszło rekonstrukcję struktur (wciąż duża gęstość energetyczna), po to by ułatwić Duszom przejście przez nie w drodze ewolucji. Co trzecia Dusza na Ziemi ma prawo rozpocząć drogę wyjścia w czasie, gdy dobiega końca kolejny, duży cykl doświadczania Dusz w tym świecie. Wyjście zaczyna się właśnie od czwartego szczebla drabiny.

Źródło 40 tys przypomina zatłoczone ulice Indii czy Bangkoku. Ogromny ścisk, bogactwo wszystkiego i duszność energetyczna. W tym źródle Dusza musi umieć sobie poradzić, ponieważ tam, jak w dużych miastach: są dzielnice biedy i dzielnice bogaczy. Każde źródło, jak centymetr na milimetry, podzielone jest wewnątrz na poziomy energetyczne. Przejawia się to określonymi jakościami. W tym miejscu ewolucji Dusza jest nadal narażona na utknięcie w przestrzeniach doświadczeniowych, ponieważ źródło 40 tys, jest wciąż przestrzenią o dużej gęstości energetycznej. Tu Dusza ma utrudniony kontakt z człowiekiem. My jako emanacja Duszy jesteśmy nadal gęści, choć na tym etapie możemy zacząć odczuwać wewnętrzne wołanie. Jeśli mu zaufamy i poddamy się jego prowadzeniu, mamy szansę rozpocząć z Duszą drogę do wyższych poziomów. Im bardziej rozumiemy jej sytuację, tym bardziej ukierunkowane działania możemy podejmować dla wspierania jej, co objawia się przyspieszeniem wzrostu. Człowiek, choć nieświadomy, ma ogromny wpływ na drogę swojej Duszy.

Uświadom sobie jak ważny jesteś. Prawidłowe decyzje, decyzje blisko Duszy, to te, które są podejmowane w zgodzie z sercem/ intuicją/ głosem sumienia. Zgodnością najgłębszych poziomów serca/ siebie mierzy się słuszność podejmowanych kroków.

Tutaj trzeba mieć świadomość tego, że kontakt z Duszą jest jeszcze mocno utrudniony, między innymi z powodu znacznego zagęszczenia i zaszumienia przestrzeni energetycznej oraz znacznego wpływu astralnego, na Duszę i człowieka (powiązania astralne). W tym źródle bardzo łatwo nakłada się nam wszelkiego rodzaju iluzje, m.in. z powodu naszej niewiedzy. W tym źródle system, umył, strefy wewnętrznego cienia, nieświadomość, zapomnienie, dość mocno trzymają nad nami kontrolę. W tym źródle także, Dusza rozpoczyna zdejmowanie z siebie i z człowieka warstwy doświadczeniowej/ systemowej, co wkrótce przejawi się poprawą wewnętrznej jakości i wewnętrznego widzenia - jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem.

W tym miejscu trzeba wspomnieć o ważnej rzeczy: kochani moi, unikajcie w drodze z Duszą dużych skupisk/ przestrzeni energetycznych związanych (szczególnie) z praktykami duchowymi. One nie są dla Duszy korzystne, ze względu na bałagan energetyczny i ogromną przewagę takiego pola nad pojedynczą Duszą. Szczególnie taką, która jest na poczatku drogi i ma stosunkowo słabe zasilanie energetyczne ze źródła (duże oddalenie od Boga w gęstym świecie). Wiedza jest podstawą. To na co się otwierasz, dopuszczasz do swojej Duszy. Może to być (i często jest) dla niej źródłem kłopotów. Na tym etapie ewolucyjnym Dusza najbardziej potrzebuje naszego wsparcia i świadomego współdziałania.

Inaczej ma się sprawa z Duszami zaawansowanymi w drodze. One są wysoko w energiach i są chronione bliskim połączeniem z energiami źródłowymi. Często też (w różnym stopniu) funkcjonują już poza energią kolektywną, bo przeprowadziły osobiste wyjścia. Naprawdę bezpiecznie Dusza może się poczuć w źródle o wibracjach 70 tys. Moja do tej pory nie lubi zbiorowych spotkań i ich nie potrzebuje. Toteż nie uczęszczam, także ze względu na wrażliwość energetyczną. Jeśli Dusza będzie chciała byś gdzieś był, z serca cię pociągnie.

Złota zasada: w drodze prowadzi Dusza. Twoim podstawowym zadaniem i obowiązkiem jest za nią podążać i wspierać wewnętrzną pracą nad integracją i oczyszczaniem warstw doświadczeniowych.

Źródło 50 tysięcy - powiew wolności

To źródło energetycznie przypomina przedmieścia miast, gdzie każda Duszka ma już swój mały domek, ławeczkę przed nim i kawałek trawnika. Czyli, jest to źródło, w którym Dusza zaczyna być widoczna jako INDYWIDUALNOŚĆ. Przestrzeń energetyczna tego źródła jest już znacznie lżejsza, niż niższe poziomy drabiny ewolucyjnej. 50 tys. to jest pierwsze źródło, gdzie Dusza zaczyna dotykać swojej boskości. Może nareszcie zobaczyć siebie i rozłożyć nieco energie. Może się przyjrzeć sobie, przeanalizować drogę i opracować szczegółowy plan dalszej ewolucji. Ma czas i możliwość obejrzeć na spokojnie przestrzenie doświadczeniowe. Zobaczyć swojego człowieka i powziąć konkretne działania w kierunku nawiązania kontaktu i poukładania drogi życia. W tym źródle są już całkiem fajne możliwości komunikacyjne, ponieważ energie zasilające Duszę dają jej większe możliwości przejawiania się w nas. Im wyżej Dusza na drabinie ewolucyjnej, tym skuteczniej może działać w naszym życiu, o ile zaufamy sobie i damy się z serca poprowadzić.

Wyobraźmy sobie, że ze wspinaczką do kolejnych, coraz wyższych źródeł, Dusza podpina się pod akumulatory o coraz większej sile, co się przejawia jej zwiększającymi się możliwościami, mocami. Pamiętajmy: Dusza jest energią, więc jej pokarmem jest energia. Im wyższa (bliżej Boga) tym lepsza jakościowo, tym zdrowsza i silniejsza Dusza.

Na tym etapie u człowieka zwiększają się możliwości odczuwania wyższych poziomów serca, wewnętrznego widzenia, zaufania do siebie, skierowania się na wewnętrzną drogę. Otwierają się kolejne pokłady do pracy. Dusza wprowadza szereg zmian w ciele, energiach i życiu człowieka, które są zazwyczaj trudne w doświadczeniu. Na tym etapie Dusza rozpoczyna budowanie kanałów komunikacyjnych/ połączeń energetycznych, dzięki którym może łatwiej kontaktować się ze swoim człowiekiem i przeprowadzać w nim zmiany, budząc go z systemowego snu. W tym źródle odbywa się pierwsze kompleksowe oczyszczanie. Jeśli prace będą szły gładko i przy współpracy człowieka, już za kilka miesięcy do roku - półtora możecie podjąć drogę do wyższych przestrzeni.

Na tym etapie drogi, ingerencje astralne i ściągnięcia Duszy do dolnych pozimów doświadczeniowych (na podstawie jej powiązań z tymi przestrzeniami) nadal możliwe.

 

Oglądając/ badając swoje wnętrze, poziom sił i spełnienia życiowego, wewnętrznej energii, witalności, poziom zmęczenia/ obciążenia życiem, poziom wewnętrznej zgodności i radości lub smutku/ pustki życia, poziom połączenia ze sobą, spójności, siły, scentralizowania/ oddalenia od siebie, możemy sami ocenić z grubsza poziom ewolucyjny czy moment drogi naszej Duszy.

W obecnych czasach jest ogromna potrzeba abyśmy byli świadomi swoich Dusz w sobie.

Wszyscy jesteśmy bohaterami w ziemskiej podróży.

Ahoj w drodze.

 

 

 

Część druga wpisu TUTAJ.

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Cztery kroki do Duszy.

O komunikowaniu się z Duszą.

Powrót Duszy.

Życie z prowadzeniem Duszy.