Dusza mówi: dla niektórych blog stał się niczym serial o historii Duszy. Ludzie uzależnieni czekają na kolejny odcinek opowieści. Czas to zmienić.

Wolność energetyczna.

No tak. To nie jest dobry stan. Ilekroć rezygnujesz z siebie, rezygnujesz ze swojej Duszy/ drogi. Tak długo jak blog jest jedynie wsparciem w twojej osobistej wędrówce jest ok. Jeśli jednak stał się celem samym w sobie, trzeba to zweryfikować.

Przestrzeń

Z lekkim smuteczkiem żegnam zaprzyjaźnione Dusze. Tak potrzeba. Trzeba im oddać prawo do osobistej drogi, po to by mogły pójść swoją. Nie ma tego wiele, ale jednak. Te Dusze, które były obecne w naszej przestrzeni łączy z nami więź energetyczna. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że niesiemy siebie nawzajem w swoich energiach. (Dusze z kręgu doświadczeń, Dusze zaprzyjaźnione.) Z każdym staram się utrzymywać zero energetyczne czyli neutralność energetyczną, jednak są takie Dusze, które są mi bliskie. Z poziomu emocji jesteśmy wówczas połączeni.

Dusza mówi: czas na przestrzeń dla nas i dla nich. Każdy z nas musi powrócić do swojej rzeki życia. Połączymy się znów we współistnieniu z poziomu własnych Wszechświatów i własnych centrów. Tak funkcjonują wyższe wymiary, tak funkcjonuje linia wzniesieniowa piątego wymiaru Ziemi.

Puścić przywiązania

Puszczam relacje, także dlatego, by nie ciągnąć za sobą innych dróg. Nikomu to niepotrzebne.

Puszczam by dać wolność energetyczną i sama ją uzyskać.

Spotkamy się w świetle, każdy w osobistej mocy, we współistnieniu i suwerenności energetycznej. Spotkamy się w osobistym mistrzostwie, a każde jest niepowtarzalne i unikatowe, tak jak nasze Dusze są.

Nie szukaj mistrza na zewnątrz, ponieważ masz go w sobie. Nie stój w cieniu czyjejś drogi, bo nie ujrzysz własnej. Czy to tu, czy w innej przestrzeni.

Odrzuć wszystko, byś mógł ujrzeć SIEBIE. A jeśli chcesz wejść na drogę Duszy zrzuć z siebie maski i stań nagi w jej świetle.

Autorytety światła

Zdaję sobie sprawę z tego, że astral wykorzystuje naszą drogę by nakładać ludziom iluzję np. światła. Warto być tego świadomym. Jeśli więc czujesz, że blog stał się czymś więcej, niż tylko wsparciem, odpocznij od nas przez chwilkę. Nie bój się też porzucić go na jakiś czas lub nawet całkowicie, po to by odnaleźć siebie.

Dzielę się swoją drogą, ty masz do przejścia swoją. Jeśli to, o czym tu piszę przydaje się w twoim podążaniu, to w porządku. Natomiast jeśli przysłania ci twoją własną przestrzeń zdecydowanie wywal wszystko do śmietnika lub zweryfikuj, czy przypadkiem nie stałyśmy się dla was autorytetem. Przyjmując czyjeś widzenie, rezygnujesz ze swojego. Podążaj sercem w osobistym centrum.

Przewodnictwo możesz mieć tylko jedno: swoją własną Duszę.

Nowe czasy oparte są na współistnieniu i suwerenności energetycznej. Na współpracy z poziomu równości, a nie zależności.

I tak to jest.

 

 

Wszelkiego spełnienia Mistrzu w Drodze.

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Autorytety.

Wewnętrzny Mistrz - Boska Pełnia w Tobie.

Wolna wola.

Tagi: