Twoja największa moc kryje się pod Twoim Cieniem, a to z czym walczysz, tak na prawdę Tobą kieruje.

W pułapce własnych emocji.

Cień to potencjał, który trzeba w sobie integrować. Paradoksalnie to pod nim kryje się tajemnica stworzenia. Oswojony cień staje się sprzymierzeńcem. Zepchnięty w niebyt powróci jako niszczyciel.

To czego w sobie nie lubimy, jest naszym największym darem. Uwolniony, przepracowany cień to samoświadomość, która daje wolność i stwarza pole do pięknych działań. Życie rodzi się z ciemności, a gwiazdy najpiękniej błyszczą na nocnym niebie.

Niezintegrowane emocje nabyte w drodze doświadczenia Duszy, tworzą w niej zapisy energetyczne, które przejawiają się w człowieku. Dopóki nie zintegrujesz się z własnym cieniem, jesteś uwięziony w pułapce emocji, które jawią Ci się jako ciało bolesne. Koniecznie trzeba pracy nad nim. Odwlekając konfrontację z sobą samym wydłużamy proces rozwoju osobistego.

Jesteś energetyczną wypadkową drogi doświadczeń Twojej Duszy.

 

Pięknego dnia.

 

 

 

 

Poczytaj także:

Ciało bolesne.

Akceptacja.

Pytanie: Jak zaakceptować zniszczenia i krzywdy, jakie widzę wokół siebie?

O pomaganiu innym.