Świat i ludzkość jest w stanie twórczej pustki. Na przełomie czasów, na granicy doświadczeń rodzi się nowe. Rodzi się człowiek świadomy i Ziemia w swojej Mocy.

Na przełomie czasów

Od zimowego przesilenia, od spotkania w Sopocie 20.12.2020 jestem w stanie mistycyzmu życia. Zanurzona w świętej codzienności, w tym ciele, w tej tożsamości, w takim etapie podróży Duszy przez kosmos doświadczeń przyglądam się istnieniu, światu, życiu. Wszystko zwolniło. Jest czas oglądać świadomie. A przyglądać się jest czemu, zachwycać się i wzruszać istnieniem tym bardziej. Dni są tak niezwykłe. Jest niesamowitym czuć jak życie jest dla ciebie, służy i wspiera byś w każdej chwili wzrastał Mistrzu – Dziecko Boga.

Świat na przejściu. W energiach wyciszenie. W drugiej połowie stycznia ruszamy w dalszą drogę. Wszytko w stanie zatrzymania, który jest twórczą, kosmiczną, boską pustką-pełnią, z której rodzi się Istnienie. My z Duszą także mamy stan kosmicznej/ energetycznej ciąży. Jesteśmy tuż przed narodzinami ciała światła (napiszę o nim osobny wpis, jak doświadczę). Czuję się energetycznie napęczniała jak ludzik Michelin. Jest potrzeba dużo spać i dbać o siebie, szczególnie o jakości energetyczne w polu. Mam wrażenie za małego, gęstego ciała, w którym się nie mieszczę. Chodzi o to między innymi, by wibracje ciała zrównały się z wibracjami Duszy i zacznie się kosmiczna przygoda. Rodzimy się w ciele dla Wszechświatów.

Wzrasta świadomość siły sprawczej i wielkiej nieskończoności, którą się jest. Widać jest wyraźnie potężność Duszy, która się bardzo rozrosła. Komunikacja nie jest już zależna od kanałów połączeniowych. Nie patrzę już na siebie tymi kategoriami. Sama komunikacja nie jest też już stricte dialogiem, a wspólnym BYCIEM w jedności. Nie odróżniasz już kanału serca, świadomości czy ciała. Jesteście jednością. Jestem moją Duszą. Czujesz jedynie wielki kosmos lub wielki wodospad przepływających przez ciebie energii i tym jest twoja Dusza, a to dopiero początek, bo ponad tym, czy za tym jest jeszcze większe Istnienie, które my tutaj nazywamy Bogiem.

Wszystko płynie, wszystko się dopełnia, Wszystko wynika ze Wszystkiego, ponieważ w Stworzeniu Boskim nie ma przypadków. A wszystko to pełne gwiazd, galaktyk, Uniwersów.

Jedyne czego mi potrzeba - już nie nazywać, nie klasyfikować, nie układać w logikę. Jedyne czego potrzeba to po prostu w tym BYĆ. I to już jest cel ziemskiej wędrówki. Teraz możesz kreować/ tworzyć świadomie w połączeniu z boskimi przepływami.

W takim stanie trzeba życzyć światu, ludzkości, życiu rozwoju i wszystkiego najlepszego. Jesteś akurat tu, w tym momencie Boskich Dziejów i wędrówki twojej Duszy przez kosmiczne doświadczenie. Tu jest na ten moment twoje istnienie, twoje miejsce i dom. Życz mu z serca wszelkiej boskiej realizacji. Życz ludziom wszystkiego najpiękniejszego, rozwoju i szczęścia. Reszta jest byciem i działaniem, wtedy, gdy jesteś do tego wezwany z poziomu swojej Duszy, Domu Duchowego, Wszechświata, Boga.

Na przełomie czasów, najlepsze co możesz dać temu światu, to twoja świadoma uwaga i światło serca, dobre słowo, pragnienie wzrastania w Domu Boga. Jest nim przecież Wszytko Co Istnieje, nawet trudne.

Chrystus - Heliońska Dusza

Pod koniec roku, gdy w przestrzeni katolickie święto Bożego Narodzenia, na przełomie czasów, które w tym roku są tak znamienne, jest okazja do rozważań o Jezusie. W polu (w przestrzeni) jest dużo jego energii, ponieważ ludzie się z tym łączą energetycznie emocjami i myślą. Wówczas to pole ożywa wyraźniej. Tym piękniejsze, że połączone z zimowym przesileniem, które w cyklicznym czasie Ziemi jest momentem narodzin czasu światła. W tym roku w energiach przejścia do nowej rzeczywistości piątego wymiaru, który jest wymiarem serca, energii chrystusowej jest wyjątkowo dużo. Ziemia od niej błyszczy i rozpalają się ludzkie serca.

Dużo rozmawiamy (jesteśmy) z Duszą ostatnio, także o Duszy, która urodziła się tu w ciele Chrystusa. To jest Dusza Heliońska. Moja Dusza była u tamtej Duszy na naukach, ponieważ mamy pociągnąć ścieżkę serca na Ziemi, by pomagać ludziom w drodze ewolucji. To jest Dusza na bardzo wysokim poziomie ewolucyjnym. Światłe Dziecko Boga, świadome swojej mocy i boskości. Ona przyszła tu, by zakotwiczyć w gęstym świecie ścieżkę serca. To było dwa tysiące lat temu. Dziś nadszedł dla Ziemi czas, by ta ścieżka doprowadziła świat i ludzkość z odmętów doświadczeniowych do Domu Boga. Dla nas jest czas na powrót z głębin energetycznych. Jest to nieodwracalne i niezaprzeczalne, bo jest Boskim Prawem Wszechświatów. Cokolwiek by się zatem nie działo, jakkolwiek świat by nie szalał, pozostań w ciszy i spokoju serca, ponieważ jesteśmy częścią Wielkich Kosmicznych Pływów, którym podlegamy i które dzieją się wedle Boskiego Zegara Życia.

Chrystus urodził się tu w pełni świadomy. Będąc człowiekiem, często czuł się na Ziemi samotny. I nam nie jest ten stan obcy: gdy rozwiniesz się wysoko i masz poczucie, że świat cię nie rozumie. Doświadczamy tego na polu rodziny, najbliższych.

Świadomość Chrystusowa to bardzo wysoki stan świadomości i energie diamentowego serca. Miałam okazję dotknąć tych pól energetycznych. Chrystus - Syn Boga. Wszyscy jesteśmy Jego Dziećmi tylko na różnych poziomach ewolucyjnych.

Teraz jest Tutaj

Wszystko jest ostatnio tak bardzo niezwykłe, kiedy to widać z całą mocą, że życie jest DLA CIEBIE, po to byś się rozwijał i byś był szczęśliwy. Jest przygoda. My z Duszą w wyciszeniu, także na przełomie. Przed nami kosmiczne narodziny. Wszystko już gotowe.

Wszystkiego najlepszego w pierwszym dniu roku 2021. Lekkości energii dla Ziemi i ludzi, bo taka już jest. Niech przestrzeń spełnia wasze pragnienia. Świat toczy się dalej, wszystko na swoim miejscu, płyniemy. Końca świata i innych katastroficznych atrakcji nie będzie. Wierzę w to bardzo, bo życie trzeba chronić, nie niszczyć. Dom  Ciszy jest przestrzenią, by nie dać się zbiorowej histerii. Myślmy samodzielnie i czujmy niezależnie, czego życzę nam wszystkim w nowym cyklu energetycznym. W wewnętrznej podróży zdrowy rozsądek również się przydaje.

Jakby nie było, nadeszła zima. W cyklach przyrody szukaj stałej w świecie. Ziemia podąża swoim torem. Trzeba spojrzeć na zdarzenia w świecie z perspektywy kosmicznej podróży. Wówczas łatwiej jest osadzić się w Domu Ciszy Serca. Wspaniale jest też mieć kontakt z Duszą. Życie odsłania wówczas przed tobą swoje tajemnice.

Sensem drogi jest dojść do celu. Puszczamy stare, żeby mogło nadejść nowe. Niech przestrzeń miękko się układa. Pójść za głosem serca, to jedyna i najważniejsza rzecz jaką teraz trzeba zrobić.

Świat Ci się kłania człowieku. Kłania się Mistrzom zachwycony naszą mocą.

Zauważ to.

 

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Nowa Ziemia: matryca energetyczna nowego świata już tu jest.