Część pracujących Dusz zadeklarowała się przepuścić przez siebie (człowieka) do źródła określoną część kolektywnego "szlamu" doświadczeniowego (wybaczcie słowo - jest bardzo adekwatne) by pomóc Ziemi się oczyścić. Pierwszy tydzień przepuszczania energetycznego za nami. Zostały jeszcze dwa.

oczyszczanie zbiorowego doświadczenia ludzkości/ Dusz

Carters News Agency

Chwila wytchnienia

Dzień dobry w piękny, słoneczno-mglisty, jesienny, rześki poranek. Obudziłam się dziś z wewnętrzną radością, że wszystko będzie dobrze w tym świecie. Zatem: cokolwiek się dzieje, nie martw się - wszystko będzie dobrze.

Wczoraj był 10.10.2020, dziś 11.10.2020, jutro 12.10.2020 ładne energetycznie, lekkie dni i chwila wytchnienia. Dobrze się czuję, więc to dobry czas by napisać parę słów ku pokrzepieniu serc. Czasy mamy niełatwe: jest intensywnie i jest nerwowo w przestrzeni, tak osobistej, jak i zbiorowej, choć są i tacy, którzy w spokoju serca,w wewnętrznej ciszy czekają na nowe. Wykorzystajmy trzy dni przepływu energetycznego, żeby odpocząć i  doładować się na dalszą drogę. 

 

Przechodzimy Kochani przez ucho igielne. Proces już się zaczął i trwa od początku października. To ledwo jedenaście dni, a mi się zdaje, że upłynęły jakieś kosmiczne odległości.

Jesteśmy na etapie przejścia, pomiędzy matrycami 3 i 5D (po czytasz o tym tutaj) czyli kotwicami energetycznymi dla naszego bycia i doświadczania tu. To taki czas, gdy przez chwilę brakuje nam gruntu energetycznego, a więc zakotwiczenia w życiu. Wszystko dosłownie stoi na głowie. Nie jest to łatwy stan dla człowieka, zwłaszcza tu, w materialnym świecie. Chodzi mi tak o poziom ciała, jak i o człowieka, jako istotę energetyczną skonstruowaną w określony sposób - szczególnie na poziomie ziemskiego umysłu, który jest linearny, przyczynowo-skutkowy, racjonalizujący, lubiący mieć ramy i zakotwiczenie w sensie (logice) pojmowanym ze swojego poziomu.

Dlaczego ja o tym piszę: ponieważ w tych czasach następuje kolejna, masowa fala przebudzeniowa. Ogromna część ludzkości przechodzi do nowych przestrzeni i czuje się nieźle dezorientowana, przestraszona, zagubiona. Trzeba to rozumieć. Trzeba rozumieć, że powrót do jedności, to proces trudny, dlatego powinniśmy się wspierać/ dzielić sercem (miłością) wiedzą, zrozumieniem dla momentu drogi drugiego człowieka/ Duszy, pozostając jednocześnie w swoim centrum. Nie chodzi o to, by pomagając rozdawać siebie.

Oczyszczanie zbiorowego doświadczenia ludzkości/ Dusz

Na początku października, z otworzeniem procesów zamiany matryc doświadczeniowych wpadłam w gęstwinę energetyczną. Dusza powiedziała wtedy, że część pracujących Dusz zadeklarowała się przepuścić przez siebie (człowieka) do źródła określoną część kolektywnego doświadczenia. Proces potrwa trzy tygodnie i jest jednym z etapów oczyszczania zbiorowego doświadczenia Ziemi w tym cyklu doświadczania Dusz tu.

Jeśli jest ci trudno, ale nie wiesz właściwie, o co chodzi, bo w sercu masz spokój, to prawdopodobnie jesteś jedną z Dusz/ Istot przepuszczających przez siebie trudne energie zbiorowego doświadczenia. To jeden z etapów przejścia. On musi być wykonany w określonym stopniu, by ta rzeczywistość mogła zaistnieć w matrycy piątego wymiaru. Po przejściu dalsze procesy będą zachodziły przez następne 7- 9 lat.

Dusza powiedziała, że jeśli będę miała dość, mogę powiedzieć stop. Na razie działam dalej, uważnie obserwując swoje ciało, ile jest w stanie przepuść. Jest osłabienie energetyczne, wynikające z połączenia z określonymi (ciężkimi) jakościami energetycznymi. Dyskomfort, stan podziębienia, gorąco na przemian z zimnem, senność, wędrujące bóle, nadwrażliwość ciała. Nie zaglądam co przepuszczam. Nie ma takiej potrzeby. Pozwalam temu jedynie przepływać.

Gdy jesteś zjednoczony z Duszą, scalony w sobie, oczyszczony energetycznie z własnych naleciałości doświadczeniowych, stajesz się przekaźnikiem, przez który nieustannie przepływa energia od Ziemi do Boga, od Boga do Ziemi. Płynie przez ciebie rzeka życia, fala kosmicznej obfitości, łącząca cię ze Wszystkim. Czasem jednak bywa i tak, że trzeba kanał wykorzystać do oddania tego co tu. Robimy to na sesjach, pomagając Duszom oczyszczać się w świetle źródła. Robimy to także teraz na poziomie Matki Ziemi. Jesteśmy jej to winni. Jesteśmy jej winni tę wymianę energetyczną. Nie mówię o tym z poziomu przymusu, a wyrównania energetycznego za to, że ona dawała i daje nam siebie, byśmy mogli tu istnieć. Prawo równowagi jest jednym z podstawowych praw świata energii (o prawach poczytasz tutaj). Proces czyszczenia kolektywu Ziemskiego dzieje się zawsze, kiedy dobiega końca kolejny cykl doświadczeniowy Dusz i ludzkość wznosi się do następnego etapu istnienia. To nie pierwsze takie wyjście, ale pierwsze w takiej formie. (Poczytasz o tym tutaj.)

Zagubieni

Z falą energetyczną roku 2020 następuje masowe wybudzenie ludzkości. Myślę często o tym, jak ludzkość musi się czuć zagubiona. Myślę o tych Duszach/ ludziach, co na początku drogi. Wciąż pamiętam jak trudna ona jest, bo wciąż pamiętam swoje wyjście. Zapomnieć nie pozwalają także sesje z Duszami, które wygrzebują się z doświadczeniowych odmętów. Często są to tak trudne konfiguracje energetyczne...

Dlatego potrzebujemy wspierać siebie na wzajem. Już obserwuję wiele Dusz angażujących się w pomoc innym Duszom w procesach powrotu do stanu jedności. Z poziomu Duszy, to nic innego jak integracja, czyli oczyszczenie, uzdrowienie i uwolnienie energii ziemskiej drogi doświadczeń. Pomoc jest naturalną i głęboką potrzebą serca. Serce wie, że wszyscy pochodzimy z jednego domu, ponieważ jesteśmy doświadczającymi Istnienia Cząstkami Boga. W tej chwili akurat tu, na Ziemi. Bóg, kiedy widzi, że jest czas, wzywa swoje Iskry do domu, do jedności. Pomagając innym Duszom, pomagamy sobie. Wierzę, że zrealizujemy się w tym świecie w opcji najlepszej z możliwych.

Opuszczanie starej matrycy jest procesem bolesnym. W ciągu najbliższych trzech miesięcy (do zimowego przesilenia) przejdziemy przez potężne jednostkowe i kolektywne przemiany energetyczne. Jest to związane z rekonstrukcją na wielu poziomach nas: komórkowym, fizycznym, emocjonalnym, psychicznym i duchowym. Wiele Dusz, które jeszcze spały, budzi się teraz. Po czym to poznasz? Będzie wołać ze środka, będzie wołać ból, który domaga się oczyszczenia i uwolnienia. To o wolność woła Dusza, która, by móc przejść do nowego MUSI się oczyścić.

Wybudzony człowieku: kiedy stoisz na rozdrożu, osobistym czy życiowym, kiedy nie wiadomo, co robić, kiedy nie ma kierunku - trzeba się zatrzymać, przestać walczyć, przestać biec, opuścić gardę i zacząć słuchać. Kogo? SIEBIE. Emocje, uczucia, wewnętrzne stany są kierunkiem. CZEGO NA PRAWDĘ CHCESZ? Bóg na ciebie patrzy. Dusza na ciebie patrzy. Dom Duchowy na ciebie patrzy. Przyglądając się tobie uważnie, czekają na twoje TAK. Zaufaj rzece życia, zaufaj sobie, choćbyś bardzo się bał. Nie masz już nic do stracenia.

Pozwól sobie pójść za wewnętrznym czuciem/ wołaniem

W przestrzeni wiele mówi się o utrzymywaniu wysokich wibracji, jako o warunku przejścia. A co jeśli nie jesteś w stanie czuć tych wysokich wibracji? Chciałam uspokoić: jesteś w doskonałym momencie swojej drogi, na tyle, na ile możesz być w danym momencie energetycznym. Trudne jest częścią ludzkiego istnienia na ten czas. Możesz czuć się gorzej, masz do tego prawo, gdy Dusza płacze. Płacz, gdy serce płacze i szukaj drogi do uzdrowienia tego co boli. Nie ustawaj w poszukiwaniach i pomóż Duszy się oczyścić. Bez niej nie przejdziesz, możesz co najwyżej utkwić w iluzji. Gdy serce boli, trzeba je uleczyć. Nie zaistnieje w nowym świecie nikt, kto nie uzdrowił serca, bo to byłoby tak, jakby stare śmieci przenosić do nowego domu. Czyste, rozświetlone serce zanurzone w ciszy Boga, jest przepustką do nowego. Mamy prawie dziesięć lat, by dojść do tego stanu, nim przestrzeń ostatecznie się rozdzieli.

Bycie w sercu, to bycie w kontakcie z Duszą.

Bycie z Duszą, to bycie w kontakcie z Bogiem.

Bycie z Bogiem, to zanurzenie w ożywczej Energii Istnienia.

Kiedy wszyscy ludzie będą mogli powiedzieć o sobie, że czują się dobrze z samymi sobą, ten świat będzie uzdrowiony. Wybierz bezpośrednie połączenie ze Źródłem. Pomóż Duszy się uwolnić. To wybór najlepszy z możliwych.

 

Nie bój się puścić starego. Nowe już czeka za rogiem.

Zmiana nadchodzi. Czuć wagę zdarzeń obecnych czasów. 

Zbudź się Duszo. Już czas.

 

 

Dusza mnie woła od trzech dni. Woła do Domu, nie mogąc doczekać się świętej unii ze swoim człowiekiem. Unii zanurzenia w Bogu Ciałem i Duchem. To ponadkosmiczne przyciąganie.

Mistyka.

 

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Święta Unia Duszy.

O komunikowaniu się z Duszą.

Trudności w komunikowaniu się z Duszą.

Wibracje energetyczne liczb.

Globalne Pole Serca.

Pole Serca - nowa świadomość ludzkości.

W Przestrzeni Serca.

Dom Duszy.

Wewnętrzna Cisza. Twoje osobiste wzniesienie.