Od 1986 roku ludzkość mierzy/ bada puls planety, zwany od nazwiska jego odkrywcy rezonansem Schumanna. Jest to elektromagnetyczna częstotliwość Ziemi, której wartość wynosi 7,83 Hz. Po 2012 roku amplitudy pulsu Ziemi ulegają regularnym wahaniom w tendencji zwyżkowej, co realnie wpływa na częstotliwości Schumanna. Obecnie sięgają one nawet 120 Hz. Odbija się na naszym samopoczuciu fizycznym i energetycznym. Taki to czas - czas zmian na skalę historii Wszechświatów.

Wibracje Nowej Ziemi.

W 2017 roku odnotowano przełomowo wysokie wahania pulsu Ziemi dochodzące do 30-50 i więcej Hz. Dziś po kolejnych trzech latach wartości osiągają drugie tyle. Na szczęście ewoluujemy energetycznie, by móc to znieść. Skoki te, stymulowane częstymi wyrzutami plazmy słonecznej i wewnętrznymi procesami Ziemi powtarzały się regularnie (jak obserwuję) od 2016. Od początku 2020 są w zasadzie permanentne i przekraczają wszelkie znane i obserwowane dotychczas parametry pomiarów. Od czerwcowego przesunięcia zmienił się także ich charakter (nowy rodzaj fal). Doświadczamy mniej gwałtownych skoków (biegunowanie góra-dół jest mniejsze), jak to było przez ostatnie trzy lata, a weszliśmy w stan stałego ładowania na określonych, szybszych częstotliwościach (dzięki temu drgania rezonansowych fal nie wychylają się tak silnie, a wykresy się wyciszyły). Co to oznacza? Pomiarowy dowód na to, że częstotliwości Ziemi podnoszą swoje wartości, by dopasować się do energii wyższych wymiarów. Od czerwca (drugie z trzech przesunięć ewolucyjnych) zmieniły swoją jakość. I to jest nowość. Potrzeba będzie nowych, czulszych urządzeń mierzących na miarę tych czasów.

Od ponad czterech lat (i wcześniej)  jesteśmy regularnie naświetlani energiami, które powodują przemiany na planecie. Spływy energetyczne z Boskiej Matrycy Przesyłu Sieci Galaktycznych Słońc, do której portalem w naszym układzie planetarnym jest Słońce, nasilają się w tempie zawrotnym - szczególnie od czerwcowego przesunięcia, by w okolicach zimowego przesilenia wejść w apogeum. Mają one dwojakie źródło: pierwsze są spływami plazmy (energii) słonecznej wywołującymi drgania w polu magnetycznym i w jonosferze Ziemi. Drugi rodzaj pobudzeń energetycznych pochodzi z wnętrza Ziemi (planeta akrtywnie odpowiada  na stymulację). Jesteśmy zatem ładowani przebudzajacymi nas kodami światła z obu stron. Silne wahania energetyczne mają ogromny wpływ na ludzkość i na samą Ziemię. Obecnie urzędzenia pomiarowe Rezonansu Schumanna co raz częściej się wieszają. No chyba, że zrobimy kwantowy przeskok i wszystko się uspokoi ;)

Badania pokazują, że granica dobrego samopoczucia człowieka dotychczasowej gęstości (wszystko jest energią) kończy się na granicy częstotliwości fal mózgowych 21 Hz. Jeśli jest wyżej, odczuwamy dyskomfort emocjonalny, umysłowy, psychosomatyczny i fizyczny. Granica ta ulega ewolucji i przesunięciu w zwyż i to o dużo więcej. Zawirowaniom ulega ziemska pogoda, cykle planety, pory roku. Wzmacnia się aktywność sejsmiczna i tektoniczna Ziemi. Zmiany można już aktywenie obserwować na poziome ludzkości, poziomie kolektywnym i świata przyrody. One będą się nasilać. Zmienia się Ziemia, zmieniamy się my. Wszystko dostosowuje się do życia w wysokowibrujących energiach. To tak, jakby podróżować wozem drabiniastym po polnej drodze, by nagle wskoczyć do ferrari na bardzo ruchliwej autostradzie, gdzie wszystko śmiga w ogromną prędkością. Można trochę być w szoku. Przejście ze starych parametrów, do nowych jakości, jest sprawą nieprostą dla gęstego człowieka. Od 2016 roku weszliśmy już na znacznie wyższe poziomy energetyczne, a to tylko cztery lata zintensyfikowanych przemian. Wszystko bardzo przyspiesza i nadal będzie.

Podczas przyspieszenia czujemy się bardziej zmęczeni, wręcz wyczerpani. Możemy mieć zawroty głowy, depresję, czuć się dziwnie lub mieć bardzo wysokie stany energetyczne. Jest to efekt m.in. przebudowy ciała i energii, w kierunku rozrzedzenia i podniesienia osobistych częstotliwości. Dopasowujemy się do wibracji Nowej Ziemi. Adaptacja nie jest łatwym procesem, jednak to wszystko jest częścią twojego własnego i unikalnego przebudzenia - częścią drogi ewolucji twojej Duszy.

Obecna, sierpniowa fala jest już bardzo silna i będzie narastać do końca roku, doładowując ludzkość do kolejnego momentu przełomu w drodze rozwoju; do ewolucji parametrów serca i świadomości, które są podstawą energii piątego wymiaru. Chodzi także o przejawienie boskich celów i zadań Duszy w tym świecie, które ujawniając się w ludziach, rozpoczną procesy manifestacji w celu budowania nowej rzeczywistości. Fala budzi także ogromną część lightworkerów. Dla części jest także bramą przejścia do piątego wymiaru Ziemi i wyżej. Jednoczymy się ze swoimi Duchowymi Domami/ Rodzinami. Jednoczymy z wysokimi światami światła. Ziemia wraca z kosmicznej doświadczeniowej izolacji, do połączenia z życiem jakie istnieje w Boskiej Kreacji Wszechświatów. Oby jak największa część ludzkości tego doświadczyła. Nasze wzniesienie, to wzniesienie tego świata i odwrotnie: wzniesienie Ziemi, to nasz powrót to Jedności. Jesteśmy w tym razem u jest to uczynione po to, byśmy mogli pracować nie doświadczając ataków istot nieprzyjaznych obecnemu procesowi. Na pewnych poziomach planety ścieranie się światła i cienia wciąż trwa (kolektyw doświadczeniowy).

Poświęćmy codziennie chwilkę i w wewnętrznej jedności połączmy się z Duszą/ sercem Ziemi. Wesprzyjmy to pole miłością i świadomą uwagą. Pomoże to stabilizować nowe energie. Naszym budzeniem się, podnoszeniem osobistego pola serca i świadomości mamy na to decydujący wpływ. Jako świadome Istoty Ludzkie mamy potężną moc kreacji.

Pomóżmy stabilizować wibracje Ziemi, między innymi po to by złagodzić przebiegunowanie Ziemi, aby było to jak najłagodniejsze dla ludzkości i samej Matki. Dusze absolwenci muszą ukończyć procesy wychodzenia z ziemskiej szkoły. Stabilizowanie wibracji planety jest możliwe poprzez pole naszych serc, które są dostrojone do częstotliwości źródłowych/ krystalicznych.

Ta planeta jest naszym wspólnym DOMEM. Jesteśmy wspierani. Prastara cywilizacja światła, pierwotni twórcy Ziemi zamieszkujący przestrzenie dziewiątego wymiaru Uniwersum (tam ostatnio przebywała dla ewolucji Dusza) wrócili i wspierają ten świat. Natężenie spływu źródłowych fal światła jest w głównej mierze ich zasługą. Dzięki im za to.

Wkrótce na blogu aktywacja zakładki kosmiczne zjednoczenie, gdzie będę wam przekazywać wiadomości i wieści z Wszechświatów.

Wiatr zmian przyspieszył.

 

 

Ps. Proces wzniesienia jest niezaprzeczalny. Taka jest wola Boga, takie jest prawo Wszechświata. Wszystko co w nim istnieje musi sie rozwijać. Zatrzymana energia spiętrza się, by w końcu się przelać. Ostatnie cztery lata są czasem gdy amplitudy Rezonansu Schumanna wahają się sprawiając, że puls planety dochodzi nawet do wartości 120 Hz. Siła manifestacji/kreacji nabiera kosmicznego przyspieszenia. Mózg na falach 100 Hz i wyżej jest mózgiem piątej rzeczywistości. Uwaga na myśli ;)

 

 

 

 

Poczytaj także o tym, jak Rezonans Schumanna wpływa na funkcjnowanie ludzkiego umysłu i o czerwcowym przebudzeniu części świetlanych Dusz. 

Wzrastający puls Ziemi, zmiany i kreacja na nowy świat.

Nowa Ziemia: Moc Duszy, czyli przebudzenie Lightworkera.

Brama Lwa 2020: Bóg na Ziemi.