Doczekaliśmy się. Stoimy u progu ogromnego przeskoku energetycznego, do którego byliśmy przygotowywani od 2012 roku. Wchodzimy o energetyczną oktawę wyżej w doświadczeniu, do kolejnego fraktala rozwojowego. To już za niespełna dwa tygodnie.

U progu nowego cyklu rozwojowego ludzkości.

Sergey Khakimullin

Wkrótce przeżyjemy kolejny duży przeskok energetyczny (przejście) w drodze ewolucji Ziemi i ludzkości.

Dusza się zawinęła ze Źródeł Ziemi do domu duchowego by tam przeczekać czas przejścia. Oczy wszystkich skierowane są na ziemski świat w tak ważnym momencie, do którego byliśmy przygotowywani od 2012 roku. Wchodzimy o energetyczną oktawę wyżej. W przyszłości czeka nas jeszcze jedno tak silne przejście. Będzie to około 2027- 2029 roku. Przejdziemy wówczas w nową erę istnienia ludzkości. Oczywiście wszystko jest procesem zależnym od tego, jak potoczą się sprawy ewolucje. Fraktal rozwojowy zatacza koło w cyklu siedmio - dziewięcioletnim. Obecny fraktal trwał osiem lat, od grudnia 2012 roku. (Do 2029 to prawie 20 lat przemian.)

Czas przejścia energetycznego będzie trwał od wiosennego przesilenia, do letniej równonocy, czyli od 20/21 marca do około 22/23 czerwca. Plus minus kilka dni. Tego nie da się zmierzyć od linijki, ani postawić konkretnych granic, ponieważ wszystko zadziewa się na poziomie energii, a ona jest płynna.

Ziemia

Dusza od stycznia przebywała w pierwotnych Źródłach Ziemi (możesz o tym poczytać tutaj). Najpierw się uczyła, potem wykonywała pracę we wnętrzu planety, z innymi Duszami, przy współpracy Istot/ cywilizacji zamieszkujących głębiny Ziemi. Planeta na poziomie fizyczności jest osłabiona, naruszona działalnością człowieka. Są takie Istoty na Ziemi - kryształowe, wodne, świata przyrody, a także wewnętrzne cywilizacje, których zadaniem jest wspierać planetę w drodze istnienia/ doświadczenia.

Struktury planety są nadwyrężone próbami jądrowymi podziemnymi i podwodnymi. Naruszone bardzo poważnie są ekosystemy Ziemi, szczególnie oceaniczne. Zaburzona równowaga w kole życia. Wiele gatunków odchodzi bezpowrotnie, ze względu na eksploatację i zanieczyszczenie ich naturalnych środowisk wodnych i leśnych. Eksploatacja złóż i minerałów, narusza sieci energetycznego przepływu. Takie są fakty. Jeśli my się nie zbudzimy i nie przestaniemy zaburzać równowagi, doprowadzimy świat i siebie samych do zagłady. Najbliższe dziesięciolecie jest ostatnią szansą na zmianę ścieżki.

Nie trzeba rozpaczać. Trzeba podjąć realne działania w celu poprawy sytuacji. Potrzebujemy się zjednoczyć w polu serca w tej kwestii i podjąć wspólną pracę ku poprawie. Ziemia to nasz Dom i nasza Matka. Czy mógłbyś patrzeć spokojnie, gdy niknie ktoś najbliższy twemu sercu? Taką Istotą jest dla mnie Ziemia. Unikalny skarb w skali Wszechświatów.

Szereg Istot/ Dusz pracuje pomagając wzmacniać i harmonizować planetę w przejściu. Trzeba Ziemię wesprzeć w jak najłagodniejszym przeskoku, by to się objawiło jak najspokojniej na poziomie materii i żywiołów planety. Obecnie jest to główne zadanie Istot zajmujących się pracą na rzecz harmonizowania i wzmacniania tego świata energiami źródłowymi (wysokimi wibracjami). To jest robione także, ze względu na ludzkość i naszą ewolucję. Ci, którzy są już wybudzeni i połączeni w polu serca w sobie i z życiem, ze światem, są powołani do tego by wspierać i pracować dla Ziemi. Takie osoby są przekaźnikami energii bożych w tym świecie i tworzą na powierzchni mandalę światła rozświetlonych serc. Budzą innych, wspierają planetę krystalicznymi energiami własnych serc.

Żyjemy w takich czasach, gdy zaglądnie w przyszłość nie bardzo ma sens, ponieważ kształtujemy ją Tu i Teraz osobistymi wyborami i ewolucją. Słowem, to co dzieje się teraz, buduje przyszłe zdarzenia. Za chwilę kolejny przełom w drodze. Wszystko gwałtownie się zmienia. Niezwykłym jest móc w tym świadomie uczestniczyć.

Człowiek

Pole magnetyczne Ziemi ma duży wpływ na energetykę życia na planecie, więc także na człowieka i to na wszystkich poziomach. Na ciało emocjonalne, pracę umysłu, energetykę ciała. Natura jest z tym synchronizowana w sposób naturalny. My, ludzie na ten moment drogi nie jesteśmy, dlatego przemiany są dla nas dotkliwe. W procesach powrotu mamy wrócić do naszych pierwotnych częstotliwości i zjednoczenia z Matką Ziemią. Trzeba się na powrót zsynchronizować z energiami planety. Czas powrócić do raju.

Okres przejścia będzie niełatwy dla naszych energii i ciała, także na poziomie planety. Objawy: mogą wychodzić/ drgać zadawnione sprawy, energie, doświadczenia. Poruszone będzie wszystko to, co jest jeszcze wciąż niezgodne z osobistym źródłowym wzorcem i aktualnym wzorcem światła planety. Nie bez powodu przejścia odbywają się etapami. To ze względu na nas – ludzi. Nie bylibyśmy gotowi od razu przyjąć całości, ponieważ nasza istota nie jest na tyle pojemna. Jesteśmy w drodze ewolucji i rozciągania energetycznego, by być w stanie pomieścić w sobie energie źródłowe. Odbywa się to m.in. poprzez oczyszczanie energetyczne, ściąganie ciasnych ram systemowych i blokad doświadczeniowych na poziomie energii i ciała. To będzie trudny czas, szczególnie dla ciała fizycznego, które tak silne przesunięcia energetyczne znosi nielekko, ponieważ jest gęstą materią, wciąż mocno obłożoną starymi parametrami doświadczeniowymi. To się powoli zmienia.

Mogą wystąpić przeróżne objawy przejścia: nawroty starych schorzeń, urazów, przewlekłych chorób. Będzie drgało w nas wszystko to, co jest jest jeszcze stosunkowo mocno obciążone energetycznie. Trzeba to przeczekać lub jeśli będzie potrzeba iść do lekarza. Warto także uważnie obserwować siebie w tym czasie. Jasno pokażą się jeszcze „słabe punkty” tak na poziomie energii, emocji, programów umysłu, jak i ciała. Będzie możliwość dokładnie przyjrzeć się sobie. Jestem bardzo ciekawa, co wyjdzie, lub mam nadzieję być przyjemnie zaskoczona. Dla mnie to czas osobistej weryfikacji i wskazania dalszych obszarów do pracy. Energia uczyni to z chirurgiczną precyzją.

Przeszliśmy już bardzo wiele przemian. Ci którzy byli na bieżąco z falą i są przygotowani do przeskoku, weszli w stan oczekiwania, wewnętrznego wyciszenia, trochę jakby zatrzymania. Mi osobiście ten stan towarzyszy od połowy stycznia i stale się wzmacnia. To tak jakby czekać na pierwsze promienie wschodzącego słońca, gdzie aurę wschodu już widać na niebie. Ekscytacja.

Więc jeśli jesteś nadal w procesach, one mogą się nasilić w czasie przejścia. Po wejściu w nowe energie, może być odczuwalna zmiana jakości i powinna pokazać się nowa/ inna konfiguracja energetyczna, która jest jak stelaż, na którym osadzona zostanie twoja indywidualna energia/ ścieżka do dalszego podążania, rozwoju i odkrywania siebie. W energiach czuć podekscytowanie, ale także wyciszenie, oczekiwanie, napięcie przed przejściem. Od trzech dni bardzo wieje u nas. Wszystko poruszone do dna. Jedyne co potrzeba, to ustawić się w wewnętrznej uważności i płynąć, reagując odpowiednio do okoliczności. Mamy przed sobą trzy miesiące sztormu energetycznego, zanim wszytko opadnie i ukarze się nowa konfiguracja energetyczna. Dusza mówi, że poinformuje, kiedy przejście się przesili.

Oczekiwanie

W domu duchowym panuje taka atmosfera, jakby wszyscy zbierali się i zajmowali miejsca by obejrzeć niezwykle ważny i pasjonujący mecz. Wszytko dzieje się na bieżąco i nikt nie jest w stanie z całą pewnością przewidzieć, jak to się skończy. To naprawdę niezwykły czas. Oczy Uniwersum i Boska Uwaga skierowane są na nas. Zdajecie sobie sprawę, jak bardzo to niezwykłe w całym ogromie Oceanu Stworzenia? Malutki człowiek, na malutkiej pięknej Ziemi, gdzieś na granicach Uniwersum, skupił na sobie uwagę całej Boskiej Kreacji/ Wszechświatów.

Dusza mówi, że sercowcy i ciśnieniowcy będą w tym czasie czuć się szczególnie trudno. Zadbajcie o siebie. To jest taki czas, gdy trzeba sobie poświęcić uwagę, wsłuchać się w ciało, w siebie. Dużo odpoczywać, spać wedle potrzeb, harmonizować się, przebywać w polu Ziemi (Mama nas uzdrawia), w przestrzeni drzew, wody, żywiołów, kryształów. Kluczowe w tym czasie jest lekkie, zdrowe odżywianie się. Świeże, wysokowibracyjne, lekkie, surowe jedzenie, soki owocowe, warzywne, mała ilość, posiłków, woda, umiarkowany ruch, wzmacnianie ciała. Potrzebujemy wesprzeć nasze fizyczne ubranka w przejściu. Materia najtrudniej znosi silne energetyczne poruszenia, czego doświadczamy już od kilku lat.

Możemy się czuć zmęczeni, obolali, poruszeni wewnętrznie. Ponownie bóle głowy, intensywne sny, szumy uszne, dziwne stany ciała i energii, transcendentalne doświadczenia (zleży jak jesteś pootwierany na poziomie wielowymiarowego siebie). W sumie wszystko to, co przechodzimy przez ostanie lata, tylko nasilone. Może być uczucie chaosu, pomieszania na wewnętrznych poziomach. Znajdź sposób by się harmonizować. Biegun odwrotny – czyli stany zjednoczenia, przypływ energii i sił witalnych także możliwy. Najważniejsze jest, by zachować spokój i zaufanie. Wchodzenie na poziomy lękowe, zaostrzy stany przejściowe. Zaufaj prowadzeniu Wszechświatów, zaufaj opiece Duszy. Zaufaj Woli Bożej. Bóg zapowiedział pomyślną zmianę i powrót człowieka do domu i tak będzie. Żadne słowo nie jest ponad Jego słowem, ponad Nim Samym. Przemiany odbywają się pod boskim czujnym okiem. Czy może być lepsza/ wyższa opieka? Zaufaj.

Zadbajmy w tym czasie o siebie. Jak? Ty to intuicyjnie wiesz. Ciało także ci wskaże. Chodzi o to, byśmy przeszli ten czas najłagodniej jak to możliwe. A możliwości mamy różne, w zależności od poziomu wewnętrznego oczyszczenia i źródłowych parametrów w nas.

Dusza mówi: jesteś bardzo dobrze przygotowana energetycznie do tego etapu drogi. We właściwym miejscu i czasie. Trochę gorzej ciało, więc ono może dać się we znaki. Więcej pośpisz, odpoczniesz i będzie dobrze. Pamiętaj też, że cały czas na ciebie patrzę. Gdyby coś się działo, będę działać. Chodzi o to, żeby wyczuć nurt zmian.

I ok. W sumie już czwarty rok człowiek znosi bóle przemian na wszystkich poziomach. Przywykłam, więc damy radę i tym razem. Grunt (jak dla mnie) to wiedzieć/ rozumieć co się dzieje, żeby głowa była spokojna. Jestem też bardzo ciekawa. Nastawiam się na obserwację siebie i tego, co na świecie. Na obserwację Ziemi. Wam także polecam. Człowiek świadomy, to człowiek uważny. Nastaw wewnętrzne anteny na nawigację serca i Duszy, i do przodu. Przejdziemy wielki energetyczny skan.

Rozumiem też, że to, co się działo ostatnimi miesiącami, było przygotowaniem do tego momentu - do przejścia w kolejny fraktal energetyczny. Było bardzo intensywnie, tak na poziomie energii, jak na poziomie ciała. Doświadczamy tego globalnie. Było to wyraźnie widać podczas pobytu w szpitalu i liczbie osób, które zgłaszały się na SOR. W szpitalu byłam 10 stycznia i miałam nr przyjęcia 1019. Lekarzom nie wystarcza rąk. Pracują dniami i nocami, by pomagać ludziom. Intensywny czas.

Prośba

Rozpowszechniajcie wpis. Chodzi o to, by jak najwięcej osób wiedziało, co się będzie działo w najbliższym czasie. Informacje będzie można zanieść rodzinom, najbliższym, ludziom w pracy. Wiedza jest kluczem. Kto gotowy, ten przyjmie. To wy - wybudzeni jesteście latarniami w swoich środowiskach. Światłem dla tych, którzy jeszcze śpią. Wy wytłumaczycie innym to, co się będzie działo, a co nie będzie się mieścić w ludzkich głowach.

Fala przyspiesza już za kilka dni. Niezwykły czas i niezwykłe miejsce, w którym się znaleźliśmy na Ziemi. Pamiętaj: chciałeś tu być człowieku w tym przełomowym w historii Wszechświatów momencie ewolucyjnym. Zaufaj rzece życia. Zaufaj Istnieniu. Zaufaj prowadzeniu. Jesteś zaopiekowany. Co zastaniemy gdy energie przejścia opadną? Jaki nowy etap? Wiele rzeczy, które robiliśmy do tej pory staną się nieaktualne energetycznie i nie będziemy ich więcej w stanie wykonywać. Tak w wymiarze jednostkowym, jak globalnym. Wchodzimy na coraz wyższe poziomy energetyczne. Jestem bardzo ciekawa co dalej. To jest też to, co moją Duszę ekscytuje i co ona lubi. Jesteś(my) w bardzo dobrym miejscu i czasie na fali energetycznej, ustawione optymalnie do zdarzeń/ zmian.

Przyroda toczy się swoim kołem, przygotowując się do ponownego rozkwitu życia. Tu odnajduję stałą. Jestem Dzieckiem Gwiazd. Jestem Dzieckiem Ziemi.

Jesteś Dzieckiem Gwiazd. Jesteś Dzieckiem Ziemi.

 

Jeszcze jedno pytanie: czy przejście w kolejny, wyższy wymiar oznacza koniec kwarantanny w 3 i 4 wymiarze Ziemi? (Poczytasz o tym tutaj.) Prawdopodobnie tak, ale nie wiem tego na pewno, bo wciąż nie mam odpowiedzi. Czas/ doświadczenie pokaże.

I kolejny ważny aspekt na koniec: przejście, które za moment się rozpocznie, jest bardzo ważne także dlatego, ponieważ wchodząc w nowe poziomy energetyczne ostatecznie wymykamy się istotom bieguna cienia w tym świecie. Potem będzie już tylko lepiej, co oczywiście jest procesem trwającym w czasie.

Przygoda.

 

Robimy swoje dla siebie, dla świata. Trzymamy się pionu w czasie globalnego wirusowego, a za chwilę i społecznego, gospodarczego, ekonomicznego, religijnego, politycznego szaleństwa. Struktury systemu zaczynają się sypać do nowego. Zadziwiające jak ważny czas pokryty jest lękiem. Większość ludzi nie będzie świadomymi co się dzieje, więc będzie dodatkowe pole do zmartwień... Taki to świat: bieli i czerni. Cóż. Życie toczy się dalej.

Ahoj w podróżny.

 

Ps. W czasie przejścia warto patrzeć kosmiczną pogodę i Rezonans Schumanna. Będzie można obserwować falę energetyczną i odpowiednio się wobec niej ustawiać. Kosmiczna pogoda i rezonans magnetyczny TUTAJ lub TUTAJ.

11:11/ 11.03.2020

 

 

Wpis powiązany z tematem: 

Kosmiczny transfer. Początki nowej cywilizacji.

Odbywa się przejście. Ono dzieje się w nas.

Wirusowa transmutacja - element ewolucji ludzkości.

Pytania na czas przejścia.

 

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Człowiek jako istota energetyczna nowych czasów.

Globalne pole serca.

Ziemia jako Istota Duchowa.

Zawirowania w pulsie Ziemi, zmiany i kreacja na nowy świat.

Moc serca, moc człowieka.

Praktyka codziennego dotykania Duszy.

Relacje z Duszą.