Każdy punkt kryzysu jest punktem mocy. Potrafisz to zobaczyć? Obudźmy się do mocy i jedności serca.

Zmiany na Ziemi.
Perspektywa

Od kilku lat Ziemia przechodzi w przez ewolucyjną, kosmiczną falę energetyczną, która obiega Wszechświaty - boskie stworzenie, stymulując je do rozwoju. Kiedy fala wzniesieniowa pojawia się, oznacza to zawsze głębokie poruszenia energetyczne na każdym poziomie. Od poziomów kosmicznych, po najmniejszą komórkę Stworzenia. Ziemia i wszystko co tu żyje podlega obecnie tej wielkiej, źródłowej sile. Można to zaobserwować na wykresach rezonansu Schumanna. Przejawia się to także wzmożoną aktywnością słoneczną, zmianami w polu magnetycznym i energetycznym planety. Słońce jest portalem przekazującym energie transformacji z tej części kosmosu do naszego układu słonecznego.

Są takie Dusze, które wędrują w matrycy stworzenia podążając za kosmiczną falą wzniesieniową. Dusza nazywa ich serferami. To Dusze, których celem jest wcielanie się do pomocy w światach zmian. To są Dusze pochodzące z różnych domów duchowych, mające najprzeróżniejsze dary, talenty, które przejawiają w światach niosąc im nowe do zmian. To są Dusze Pionierzy, Dusze Innowatorzy, Dusze Przełamujące Schematy, Dusze Wojownicy i wiele innych. One wcielając się w światy przynoszą nowe jakości, nową wiedzę, nowe kategorie. Dzięki ich pracy (Wszech)światy wzrastają.

Z serca Was pozdrawiam.

Zmiany

Żyjemy w czasach przemian, w ogromnym chaosie energetycznym. Burzy się stare, aby na jego podłożu mogło urodzić się nowe. To jest naturalny proces wynikający z cykliczności, która jest jednym z podstawowych praw Boskiej Kreacji. Dlatego naturalnym etapem powstawania nowego jest obumieranie poprzedniego. Przy czym zawsze nowe powstaje w oparciu o dorobek poprzedniego. Istnienie ewoluuje.

Żyjemy w czasach poruszenia energetycznego na wielką skalę. Jedną z podstawowych funkcji fali jest stymulacja zastanego porządku do rozwoju. To poruszenie dzieje się tak na poziomie planety, jak i na poziomie nas samych. Fala wzniesieniowa nie działa wybiórczo. Karmi wszystko. Niezależnie od tego jakie jakości nosisz w sobie, wszystko co masz w świecie wewnętrznym będzie poruszone do dna. W zależności od tego w jakich energiach się znajdujesz, wibrujesz w biegunie światła, wzrastając lub w biegunie cienia, opadając. Dlatego bardzo ważnym momentem i podstawą ewolucji ludzkości jest proces wewnętrznego przepracowania i uporządkowania energetycznego. Ten proces przeprowadzają w nas Dusze. To w jakim stopniu będzie to zrobione lub nie, zależy od momentu drogi danej Duszy. 

Żyjemy w czasach, gdy obok siebie jednocześnie istnieją rzeczy piękne i rzeczy bardzo trudne. Jak się w tym odnaleźć? Jak odnaleźć się w sobie? Jak istnieć w coraz mocniej polaryzującej się rzeczywistości?

Wewnętrzna oś – droga serca.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że to Ty sam decydujesz o tym jak chcesz widzieć ten świat i swoje miejsce w nim? Aby to było możliwe potrzebujesz przepracować i zintegrować siebie, by przejść do poziomu samoświadomości i krystaliczności widzenia. Jesteśmy tęczową rodziną. Każdy z nas ma swój osobisty pryzmat widzenia świata zależny m. in. od drogi Duszy w ziemskim świecie. Energetycznie jesteś wypadkową Twojej Duszy. Tak na poziomie doświadczenia, jak na poziomie źródłowym.

Jesteśmy różni. Abyśmy mogli połączyć perspektywy i porozumieć się na płaszczyźnie jedności i współistnienia potrzebujemy rozświetlić nasze serca. Przestrzeń serca w swojej istocie jest odbiciem energii Boga. Potrzebujemy przepracować i zintegrować swoje wnętrza abyśmy mogli odnaleźć tę energię w sobie i mogli w jej świetle zbudować nową rzeczywistość.

Mamy takie czasy gdy piękno i ciemność w sposób doskonały istnieją po równo obok siebie. Istnieją i będą burzyć stary porządek. Nie raz także zburzą nasze emocje i myśli. Człowiek jest istotą emocjonalną. Człowiek jest także istotą umysłową. Potrzebujemy przepracować ciało emocjonalne w nas, by przejść do przestrzeni serca, do stanu Jestem z poziomu serca. Potrzebujemy przepracować poziom umysłu w nas, by przejść do stanu Jestem z poziomu świadomości. Powstaje pełnia. Z wewnętrznego rozdzielenia (reguła ziemskiego doświadczania) przechodzisz do poziomu jedności, w której stajesz się na powrót istotą Wszechświata. Zintegrowaną całością w sobie i z (Wszech)światem.

Wewnętrzna cisza jest miejscem, do którego można się zwrócić gdy na zewnątrz szaleje sztorm. Zmiany przejdziesz też bezpiecznie będąc w kontakcie ze samym sobą, z sercem, które jest połączone z Bogiem. Tam przemawia do Ciebie Twój osobisty przewodnik: Dusza. Ona jest tą siłą, która połączona z Bogiem wspiera i karmi człowieka w drodze życia. Nie osiągniesz pełni inaczej, jak przez swoją Duszę.

Pamiętam jak na początku naszej wspólnej drogi Dusza pokazała mi wielkie tsunami zalewające Ziemię. Ludzie dryfowali wśród resztek porozbijanych przedmiotów. Możliwe było pomóc tylko sobie. Dusza powiedziała wtedy: tylko ten, kogo prowadzi Dusza przetrwa. Wielka fala była alegorią kosmicznej fali energetycznej zalewającej Ziemię i ludzkość do zmian. Jeśli sama siebie uratuję, mogę podać rękę innym. Nastał czas pomocy i działań zbiorowych. Rozświetlisz siebie, wskażesz drogę innym.

Zawsze myślałam o nas, o ludziach w sposób globalny. Myślę, że w ten sposób przejawiała się we mnie Dusza. Zawsze też zastanawiałam się nad ludzkością w kontekście całościowym. Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Jaka jest nasza kondycja jako zbiorowości? Jakie są nasze relacje z Ziemią, która nas karmi, jest naszym domem?

Pamiętam tuż przed objawianiem drogi z Duszą zadawałam sobie pytanie: dokąd zmierzamy jako ludzkość? Nie widziałam dla nas drogi. Przyszłość rysowała się w ciemnych barwach, a pochylnia prowadziła w dól. Z poziomu serca jednak zawsze była nadzieja i jakaś pewność, że będzie dobrze. Dziś kiedy podążam z Duszą, nie potrzebuję pytać.

Tęczowa rodzina

21 stycznia mamy całkowite zaćmienie księżyca w lwie. Według astrologii lew jest znakiem i drogą serca. Dostaniemy kosmiczne wsparcie energii i pola serca. I słusznie. Ten świat, my sami potrzebujemy urodzić się na nowo. Urodzić do drogi serca. Potrzebujemy zbudować nowy model istnienia. Jesteśmy tęczową rodziną. Jesteśmy tak różni, a jednocześnie w podstawach tacy sami. Wszyscy pochodzimy z jednego domu. Jesteśmy jego pryzmatem. Dla mnie tęcza jest rozszczepieniem białego światła źródła. Siedem barw z jedności. Serce pozwala nam tę jedność odnaleźć w sobie. Pozwala porozumieć się na poziomie współistnienia. Tęcza pięknie to pokazuje.

Wiara i światło naszych serc jest temu światu teraz bardzo potrzebna. Zostań(my) więc w połączeniu ze sobą i z mocą źródłową. Im większe zamieszanie na zewnątrz, tym bardziej trzymajmy się swojej osi, która jest ciszą Pierwszego Kręgu. Doskonałą, kosmiczną wibracją. Jest też przestrzenią do zmian. W nas samych najpierw, a potem w świecie.

Przestrzeń serca jest Twoim schronieniem i strefą osobistej mocy.

 

Wierzę w lepszy świat.

 

 

 

Ps. W kwestii wydarzeń w Gdańsku, który jest moim miastem. Są ciche śmierci, niezauważone przez świat i są wielkie śmierci zmuszające setki do refleksji nad sobą, nad tym co tworzymy. Wystarczy lub nie wystarczy para rąk, jedno serce lub jego brak. Każdy jest drogą. Kwestia jak ją przejdziemy: my, którzy wciąż tu jesteśmy i mamy wpływ na to, co jest. Jednostkę można zniszczyć, ale zbiorowość ma siłę. W zbiorowości siła do zmian. Fala (z)rodzi się w naszych sercach. W historycznym mieście wolności, zadziały się energetycznie bardzo ważne rzeczy. Poszły w Polskę przez ludzkie serca i dalej w świat. Jesteśmy rozproszeni po Ziemi. Mam nadzieję, że wkrótce przejawią się w materii. Niech iskra roznieci pożar ludzkich serc. Takich miejsc będzie/ jest w świecie wiele. Symbolicznych miejsc. Rodzi się mandala światła.

Każdego dnia zanim wyjdziesz z domu i zanurzysz się w chaosie świata, postaraj się znaleźć osobistą ciszę i połączenie ze sobą. To jest bardzo ważne, by żyć w uważności, wsłuchiwać się w siebie, porządkować swoje myśli i emocje. Potrzeba nauczyć się, co jest Twoje, a co przychodzi z zewnątrz jako ingerencja. Żyjemy w energetycznym kolektywie.

Ty decydujesz o tym jak chcesz widzieć swój dzień, bo to jest TWÓJ dzień. W ten sposób samodecydujesz o sobie, a dalej o swoim życiu. Twoje szczęście, wewnętrzny spokój, radość i satysfakcja życiowa, zależą od Ciebie. Rozpoznaj co w Tobie, przepracuj bolesne pod przewodnictwem serca. Podążaj za wewnętrznym prowadzeniem, który jest głosem Twojej Duszy.

Zacznij świadomie żyć.

Liczy się kolor Twojego Serca.

 

 

 

 

Poczytaj także:

Globalne pole perca.

Inteligencja Serca - nowa świadomość ludzkości.

W przestrzeni serca.

Pierwszy Krąg - Dom Boga.