Kiedy osiągasz stan samoświadomości, zmienia się postrzeganie siebie, świata, życia i istnienia w ogóle. Osiągasz stan zjednoczenia i przepływu ze Wszystkim Co Jest. Pękają ramy ziemskiego postrzegania, a ty funkcjonujesz Tu na innych, kosmicznych zasadach. Jesteś kimś innym, pozostając jednocześnie tym, kim byłeś.

Zimowe przesilenie, cykliczny czas transformacji .

zdjęcie: NASA

Perspektywa

Bycie w zjednoczeniu z istnieniem, to wyjście z ram matriksowych. Zmienia się postrzeganie siebie, świata, ludzi, życia. Zmieniają się reguły twojego bycia Tu. Jesteś zanurzony w materii, ale istniejesz poza systemem. Istniejesz na zadach kosmicznych. Całkowicie zmienia się widzenie rzeczywistości. Zmieniają się struktury świata, postrzegasz siebie i przestrzeń jako energię ubraną w skórę materialności. Materia jest przecież także energią zagęszczoną i zatrzymaną w czasie. Zmienia się także postrzeganie samego czasu. Zmienia postrzeganie przestrzeni.

Jesteś istotą wielowymiarową. Kiedy nauczysz się świadomie tym posługiwać, naturalnym staje się przeskakiwanie, przechodzenie z jednych płaszczyzn do drugich. Wszystko jest wielowymiarowe. Wszystko istnieje w tu i teraz zadziewając się jednocześnie. Czas linearny, przyczynowość zdarzeń, skutki naszych postępowań to jest jedna z bardzo wielu płaszczyzn doświadczenia porządkująca drogę Dusz w boskiej matrycy.

Dochodząc do poziomu człowieka samoświadomego zaczynasz postrzegać życie, świat i swoje miejsce w nim w zupełnie inny sposób. Rozumiesz, że czas i przestrzeń są plastyczną materią podlegającą nieustannemu ruchowi. Życie w Uniwersum jest jednym wielkim ruchem.

Konstrukcja czasu ma dla mnie w tej chwili trojaką naturę. Ludzki czas linearny, zmierzający od punktu A do punktu B, cykliczny czas planety, który jest kołem i czas kosmiczny będący fraktalem, ale także rozległą płaszczyzną, w której wszystko dzieje się wielowektorowo. Swój czas mierzę w tej chwili cyklami przyrody i cyklami dnia. Dzień wyznaczają wschody i zachody słońca, rok wyznaczają momenty przesilenia (czas letni, czas zimowy), czas Uniwersum przynosi mi Dusza, serce, świadomość.

Błogosławiona rodzina i codzienny czas dnia, inaczej człowiek odpłynąłby z życia. A tak, do szkoły trzeba na ósmą zdążyć, położyć się spać o odpowiedniej godzinie, po to by jutro ponownie zabawić się w ziemskie życie zgodne z rytmem, jaki sobie tutaj ustaliliśmy systemowo.

Istniejesz w regułach tego życia na zupełnie innych zasadach. Nurt zewnętrzny biegnie jakby obok, a czas linearny jest płynną materią, która to przyspiesza, to zwalnia (bycie ponad i pod linią ustalonej nakładki czasowej). Dla mnie rok dzieli się w tej chwili na dwa okresy: czas letni, gdy życie bujnie wykwita i czas zimowy, gdy ono schodzi do podziemi, by po okresie uśpienia odrodzić się do kolejnego cyklu. Ale i to jest umowne, bo gdy u nas jest zima, po drugiej stronie półkuli w najlepsze trwa lato.

Zimowe przesilenie, cykliczny czas przejscia.

Jesteśmy w znamiennym czasie. 21 grudnia o 23.23 nastąpi przesilenie zimowe. Dla mnie zacznie się nowy cykl, nowy rok. Od tego momentu nasze dni biegną w stronę światła, po to by z wiosennym przesileniem ponownie rozpocząć wędrówkę w kierunku ciemności, zejścia do podziemia i kolejnej transformacji.

Jesteśmy dziećmi Ziemi i podlegamy jej procesom, cyklom natury, czy mamy tego świadomość, czy nie. Czas zimy jest zawsze okresem zanurzenia się w sobie, po to by z wiosną wyjść ponownie do świata.

Czy czas zimowego zejścia do swoich podziemi wykorzystujesz owocnie? Czy jesteś świadom procesów zachodzących w tobie samym?

Zostało jeszcze kilka dni intensywnej, transformującej pracy w energiach planety i w nas samych. Tegoroczna brama lwa przysłała nam energie kosmicznej, boskiej harmonii. Są one nam tutaj na Ziemi bardzo potrzebne. W zasadzie do tego czasu w nas samych i w polu planety zachodzą silne procesy harmonizowania różnych elementów do nowej rzeczywistości. My jako ludzkość przechodzimy także wewnętrzne oczyszczenia i jednoczenie naszych aspektów do stanu równowagi. Jest to podstawowa jakość Boskiego Stworzenia. Wszystko we Wszechświecie zawsze dąży do równowagi.

Spływy energetyczne ze Słońca w zasadzie nie ustają, pobudzając planetę i nas samych do procesów. Energetyczna karuzela trwa. Od września trwa w przestrzeni i w nas wybudzanie i uzdrawianie pierwiastka kobiecego. Celem jest zdjęcie paradygmatu dominacji męskiej energii w nas i w świecie. Energia męska to energia świadomości (na niższym poziomie energia umysłu, racjonalności) energia żeńska, to energia serca, energia emocji, intuicji tych aspektów, które w obecnym świecie są silne zwalczane, obłożone systemowymi ograniczeniami. Tam, gdzie nasza największa moc mamy założone najsilniejsze blokady. 

Ziemia dąży do harmonii. Mamy osiągnąć stan równowagi pomiędzy sercem a umysłem, pomiędzy duchowością a nauką, pomiędzy tym co widzialne i niewidzialne. Aby to zaistniało, potrzeba ponownie przywrócić do życia pierwiastek kobiecy. Jakie to są jakości?

To jest droga serca. To jest droga intuicji. To prastara mądrość i wiedza przodków. To jest uhonorowanie życia, Ziemi, przyrody. To powrót cykliczności, także w wymiarze nakładki czasu. To uznanie ciemności, podziemi jako przestrzeni do transformacji, przestrzeni potencjałów, wiedzy szamańskiej i prastarej mądrości. To uznanie fizyczności w jej pierwotnych przejawach, także jako energii seksualnej, energii rodzącej materię. Ziemia jest kobietą, wielką macicą rodzącą życie. Potrzebujemy jako ludzkość na powrót się z nią zjednoczyć. Potrzebujemy na powrót stać się jej świadomymi dziećmi. Potrzebujemy połączyć do harmonijnego współistnienia z planetą pole umysłu, nauki, wytworów cywilizacyjnych.

Potrzebujemy tworzyć w poszanowaniu i uznaniu potrzeb Ziemi.

Fala energii kobiecej.

Od czasu zakończenia spływów energetycznych tegorocznej bramy lwa, trwają w naszych przestrzeniach i w polu planety intensywne procesy oczyszczające i uwalniające energie kobiecości i pierwiastka żeńskiego w nas. Niezależnie od płci, każdy z nas go w sobie ma.

Na poziomie indywidualnym aspekty kobiece wychodzą z cienia i pracują w nas do harmonijnego istnienia. W polu globalnym dzieje się to samo. Oczyszczając swoje przestrzenie, oczyszczamy pole zborowej świadomości, lub z perspektywy Duszy: oczyszczamy doświadczenia swoich Dusz i Duszy Ziemi. I słusznie. Czas zrzucić balast doświadczeń. Abyśmy jako ludzkość mogli globalnie przejść do piątego wymiaru Ziemi potrzebujemy zintegrować i oczyścić energie doświadczeń. Potrzebujemy także, uwolnić, oczyścić od nich Ziemię. Ona jest również istotą czującą, będącą na swojej osobistej drodze doświadczenia. Płyniemy w tym razem.

Intensywnie wybija nam do uzdrowienia pole rodowe. Kobiety masowo odzyskują samoświadomość, wiedzę i osobistą moc. Odkrywają potęgę kobiecości. Wyzwalają się z dominacji pierwiastka męskiego (m.in. dominacja umysłu), wyzwalają się z ograniczeń systemowych. Odzyskują pamięć i prastarą mądrość. Wiedza szamańska, pierwotna wiedza Ziemi wypływa na światło dzienne. Pękają struktury zniewolenia energii kobiecej. Do głosu dochodzi ten aspekt ciemności, który jest rodzący, transformujący. Jest darem. Pierwotne ludy o tym wiedzą. My, ludzkość cywilizowana zapomnieliśmy. Wytworzyła się iluzja opozycji cienia i światła. A przecież boskie łono jest właśnie ciemnością, z której rodzi się światło. Nasz wszechświat jest skonstruowany w oparciu o tę regułę. (O tym możesz poczytać tutaj.)

To jest jednen z wielu procesów przewidzianych dla ludzkości na najbliższe lata. To co w energiach dzieje się natychmiast, w materii potrzebuje czasu.

Ponownie jesteśmy bardzo silnie poruszeni energetycznie. Ponownie czujemy wewnętrzne rozbicie i ból uzdrawiania. Rodzimy się po raz kolejny do nowego istnienia. Tym razem na polu kobiecości, krwi, rodu, seksualności, mądrości przodków, mocy serca, świadomości zatrzymanej ziemskim umysłem. Trzeba to wszystko w sobie przepracować i zjednoczyć

Jesteśmy wspierani energiami galaktycznymi, energiami kosmosu, energiami Boga.

Przeżyjmy czas zimowej transformacji w sposób świadomy. Pracujmy nad sobą wytrwale dołączając do procesu oczyszczenia i zharmonizowania tego świata.

 

 

To wyjątkowy czas. Przemawiają do nas przodkowie.

Niech nowe się zmaterializuje.

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Brama Lwa, portal Słońca i krystaliczna energia Nowej Ziemi.

Nowa Ziemia: zimowe miesiące - czas transformacji.

Nowa Ziemia: transmutacja ludzkości. Ostatnia prosta do Nowego Świata.

Nowa Ziemia: budowniczy nowego świata i Boski Wzór.

Dusza Rodowa.

Siła kobiecości.

Bóg jest także Kobietą.

Matryca naszego Wszechświata: Kreacja Świadomości, Kreacja Serca.

Seks - energia życia.

Seksualność i związki człowieka nowych czasów.