Świętowałyśmy z Duszą na wyjeździe kubkiem grzanego wina osiągnięty kolejny, dziesiąty poziom ewolucyjny. Obiecali w domu, że wróci po tym do mnie i znów wysłali w drogę.

Dorosłość Duszy.
Tęsknota

Bunt: ja chromolę. Nie zgadzam się. Ile będę czekać? CHCĘ ŻEBY MOJA DUSZA DO MNIE WRÓCIŁA. Chociaż na trochę. Nie chcę już dłużej czekać. To się wciąż odwleka, dlatego będę marudzić tak długo, aż mnie wysłuchają w domu i Dusza wróci. Obie tego chcemy. 

Zawołam Sercem ponad Wszechświatami, prosto do Boga. Znam ICH moc. Mam prawo pragnąć i mam prawo mówić. Mam prawo prosić ponad regułami. Przepływ.

Kropla i Ocean

Licytuję się z Duszą Matką o powrót Duszy, o to, że po raz kolejny ten powrót się odwleka. Doskonale też wiem, że to, co się dzieje, jest dokładnie takie, jakie ma być. Mój bunt, decyzje Duszy Matki, Duszy mojej kolejna droga i wszystko inne, co się wydarza, ma głęboki sens. Nawet to, że próbuję coś zmieniać. Rzucam się jak przysłowiowe g. w trawie. Dusza Mama rozmawia z uśmiechem. Ma dla mnie wiele cierpliwości. Podoba jej się patrzeć jak człowiek odkrywa swoją moc i sprawczość. Śmiesznie to wygląda: jakby kropla mówiła oceanowi co ma robić. Dusza Mama cieszy się z tego doświadczenia. Wielce ją interesuje niezgoda, bunt człowieka i to, że może to bezpośrednio badać, oglądać/ doświadczać.

Słowo Matki

Ostatecznie uzyskuję jej słowo na powrót w konkretnym, niedalekim już czasie.

Tak u nas jest w drodze, że z buntu serca rodzą się rzeczy nowe. Dla nas najpierw i dla ogółu potem. Kreujemy. Sama także nie wiem już, skąd ten bunt pochodzi. Bo kiedy serce zaczyna płynąć, nie mam wpływu na to. Po prostu się dzieje. Serce jest bezpośrednio połączone z Duszą i z Bogiem. Ono należy najpierw do niego, potem do Duszy. Zauważam także, że jestem stymulowana do niezgody serca, po to, by powstawały rzeczy nowe. Wiem doskonale także to, że Dusza stymuluje mnie jeśli potrzebuje coś osiągnąć ponad regułami, przyspieszyć czy zmienić bieg zdarzeń. Na tym etapie zjednoczenia, jakiś mały procent po przecinku to jeszcze ja. Reszta jest NIĄ. Duszą przejawioną.

Tym razem także tak się dzieje. Uświadamiam sobie, że ponad strukturami (i także w nich) mam moc wpływać na kształt doświadczenia osobistego i na poziomie Wszech (i) Światów. Naszym talentem jest przecież przynoszenie NOWEGO, a to się wiąże z przełamywaniem ram. Bo faktycznie tak jest: nowe rzeczy dzieją się u nas na niezgodzie mojego serca. Tak przełamujemy reguły, które potrzebują zmian. Co się zadzieje tym razem?

Dorosłość Duszy

Dusza Mama mówi: z przyjemnością dam wam niezależność energetyczną. Jesteście na to gotowe. Okazuje się bowiem, że cała sprawa ma drugie dno. Dusza stara się o niezależność energetyczną. Na ziemskie przypomina to osiągnięcie pełnoletności. Kiedy kończysz osiemnaście lat, stajesz się formalnie samodecyzyjny. Możesz pójść i zrobić coś niezależnie od woli rodziców, którzy do tej pory byli twoimi opiekunami czy zwierzchnikami. Tutaj jest podobnie. Dusza pełnoletnia/ dojrzała/ dorosła, jest Duszą niezależną energetycznie. Może pójść i zrobić co chce. Sama decyduje o swojej drodze. Oczywiście, tak jak nasi rodzice na zawsze pozostaną naszymi rodzicami, tak Dusza nadal będzie połączona/ zasilana przez Duszę Mamę. Będzie wracać do niej, jak do domu. Jednak kiedy, co i jak, będzie zależeć od niej samej. Dusza marzyła o tym odkąd jestem jej świadoma. Ona ma w podstawach swojej konstrukcji niepodległość. Tak nadał jej Bóg, widząc jej drogę w momencie tworzenia.

Dusza się stara o niezależność energetyczną. To proces, który potrwa do dwóch tygodni. Uzyskanie pełnoletności, wiąże z samodecyzyjnością. Dusza mi bardzo dojrzała. Jest już matką. To ktoś całkiem inny, niż Dusza która szła do Wszechświatów po ziemskim egzaminie ponad półtora roku temu. To już nie tupiące nogami dziecko. To Dusza Dorosła.

Czy Dusza uzyska niezależność? Tak? Kiedy Dusza stara się o ten poziom, to jest na to gotowa.

Pytanie: co się odczuwa i jaka jest świadomość człowieka na dziesiątym poziomie. I co to w ogóle za poziomy?

Ewolucja, jest naturalnym prawem Boskiego Dzieła. Poziomy rozwojowe Duszy (i wszystkiego co istnieje) odbywają się fraktalnie. Każdy fraktal w tym Wszechświecie ma dwanaście poziomów i trzynasty źródłowy. Kiedy Dusza dochodzi do niego, następuje przeskok do kolejnego fraktalu rozwojowego o poziom wyżej. Czy to kiedykolwiek ma koniec? Nie wiem. Prawdopodobnie tak, potem energia przechodzi, w inną postać, ponieważ ta, nigdy się nie kończy. Inaczej Bóg musiałby się kończyć.

Obecnie jesteśmy z Duszą na dziesiątym poziomie rozwojowym. Za dwa poziomy, nastąpi nowy etap. Nowy fraktal. Co się czuje będąc na tym etapie ewolucji Duszy? To bardzo indywidualne, zależne od tego, co przynosi Dusza. Jedno jest wspólne, choć osiągalne w różnym stopniu: wzruszenie, wdzięczność i radość Istnienia. Poczucie zjednoczenia ze Wszystkim, tak na poziomie osobistym, jak kosmicznym. Wolność wewnętrzna, jedność w sobie i z Wszechświatami. Wewnętrzna moc, cisza, harmonia, homeostaza. Świadomość swojej boskości, samoświadomość. Świadomość bycia Dzieckiem Wszechświatów, Dzieckiem Bożym. Suwerenność, niezależność myślowa, emocjonalna, energetyczna. Wiedza Wszechświatów. Poczucie wspólnoty, globalne, kosmiczne myślenie/ czucie, radość istnienia, świadomość ziemskiej/ kosmicznej rodziny. Widzenie sercem, wielowymiarowość, którą potrafisz się świadomie posługiwać. Poczucie jedności z innymi i potrzeba pracy na rzecz ogółu, jako, że wszyscy jednym jesteśmy, chociaż każdy z nas odrębnym w sobie Wszechświatem.

I jeszcze jedno: ogromny szacunek do życia w każdym przejawieniu. Szacunek do siebie do innych, jako do stworzenia bożego i jednocześnie dbałość o swoją przestrzeń i granice energetyczne. Jesteś świadomy, tak zwanego dobra i zła, ponieważ poznałeś i przeszedłeś swoją dolinę ciemności.

Pytanie

Dokąd podążasz Mistrzu? - Pyta Wszechświat, sprawdzając moją gotowość, w czasie gdy Dusza stara się o niezależność energetyczną. - Nie wiem. Za sercem. Za Duszą.

Na tym etapie mogę udzielić już tylko takiej odpowiedzi. 

Dusza przebywa teraz na przemian w Domu Duchowym i w przestrzeniach, których nie znam. Gdzieś ponad strukturami, pomiędzy Bogiem i Przejawieniem.

 

To, co możemy dać z siebie innym jest najcenniejszym doświadczeniem Istnienia. Dlatego zadaj sobie pytanie czego ci tak na prawdę (z serca) potrzeba i podejmij do tego drogę. Uświadom też sobie swoją moc człowieku i rusz w podróż. Już czas.

 

 

Ps. My prosimy tutaj z Ziemi o lepsze życie dla nas, dla Mamy Planety.

Dziękuję, że pomogliście prosić. Dziękuję, że jesteście. Wsparta intencja szybciej działa. Dusza tu wróci i wraz z innymi rozświetlonymi Duszami, z Duszą Ziemi, wspólną pracą odmienią oblicze tego świata. Dlatego bo z nimi schodzi na Ziemię Bóg. Do życia, do gęstego przejawienia materii. 

To nasze Dusze tworzą nowy rozdział, a my, wcielenia, pomóżmy im w tym.

 

Piękna prośba jednej z Dusz światła. /Soul&Flow

    • List otwartych Serc
    • Do Wszystkich Wszechświatów Świata
    • Do Dusz PraDusz i Duszy Matki
    • Uczepionych warkoczem światła
    • U Źródła
    • U Boga samego
    • Piszemy List otwartych Serc…
    • Niech wzleci promieniem perłowych łez
    • Niech wybrzmi pieśnią skąpaną w tęsknocie
    • Po ziemsku, nie do zniesienia
    • Za Tobą
    • Do Ciebie
    • Wszystkich naszych Dusz Pocieszycielko.

 

 

 

 

 

 

Poczytaj także: 

Droga Duszy: Narodziny nowej Duszy.

Droga Duszy: przebudzenie Mocy, czyli dary i talenty Duszy.

Dotyk Nadduszy.

Ewolucja Duszy.

Droga Duszy w ziemskim świecie: proces wyjścia z ziemskiego doświadczenia.