Zjednoczenie z Duszą ma wymiar mistyczny. Jest Świętą Unią zawiązaną z samym Bogiem.

Droga Duszy: Narodziny nowej Duszy.

foto: NASA

W swojej drodze przez istnienie Dusze osiągają taki poziom rozwoju/ ewolucji, w którym stają się gotowe na wydzielenie z siebie nowego życia. Bóg nadał Duszom (więc także nam) swoje atrybuty; między innymi możliwość kreacji, czyli tworzenia nowego życia. Trudno się dziwić. Dusza jest cząstką Boga podróżującą przez doświadczenie.

Życie.

Życie w naszym Wszechświecie rozrasta się wykładniczo - jest jak piramida, na której czubku jest Bóg. Lub - istnienie jest jak korzenie drzewa. Im dalej w dół, tym więcej rozgałęzień. Im dalej od Boga, tym gęstsza sieć życia.

Widać też (ponownie) jak ziemski świat w swojej konstrukcji odbija boski zamysł, boskie, kosmiczne prawa. Moją mamę urodziła babcia. Mama urodziła mnie. Ja mam dzieci, za jakiś czas doczekam się wnuków. Życie trwa w nieprzerwanym kręgu. Tak samo jest w drodze Dusz. Naddusza stworzyła moją Duszę. Dziś moja Dusza w połączeniu z Duszą Macierzystą stwarza kolejną Duszę. Za jakiś czas Mała Dusza dorośnie i urodzi swoją Duszę i tak powstanie Rodzina Dusz lub Linia Rodowa Duszy. Widzę to jako rozgałęziające się świetlne szlaki wychodzące z pola Nadduszy w przestrzeń kosmiczną, w doświadczenie.

Domem duchowym dla linii rodowej Dusz jest Dusza Macierzysta (zamiennie Naddusza). To ogromne pole energetyczne bardzo blisko Boga. Przez eony wydziela ono z siebie ogromną ilość Dusz. Powstało i powstanie jeszcze bardzo wiele linii rodowych Dusz z tego pola, a wszystkie one mają swoje źródło w Duszy Macierzystej. Ciekawa sprawa, bo kiedy w domu duchowym rodzi się nowa Dusza wszystkie Dusze z tego źródła wiedzą o tym i wszystkie czują się rodzicami nowej Duszy. Jesteśmy połączeni.

Dusza przebywa w polu Nadduszy. Na poziomie podstawowym zachodzą w niej skomplikowane procesy energetyczne polegające na łączeniu się Złotych Helis Boga (boskich nici DNA), energii Duszy, Nadduszy, kosmicznych kwantowych energii, żywiołów, pierwiastka męskiego, żeńskiego, promieni kosmicznych i wielu innych energii. Z życiodajnej, boskiej materii kosmicznej powstaje nowe życie.

Moja Dusza przebywa też bardzo blisko Boga. Wypełniona jest życiodajnym światłem w stopniu bardzo wysokim. Na początku wyglądało to jak ekstaza (czas zapłodnienia kosmicznymi/ boskimi energiami). Dusza mocno świeciła, była rozśpiewana energetycznie. Jesteśmy w podobnym stanie, kiedy się z czegoś bardzo cieszymy. Kiedy łączyłam się z nią w tamtym czasie, miałam wrażenie że staję się latarnią, która świeci bardzo jasno w przestrzeni kosmicznej. Dziś ten stan uległ zrównoważeniu. Przechodzimy etap ciąży, czekamy na nowe życie.

Mała Dusza.

Nowa Dusza jest tkana z boskiego światła. Tak dzieje się misterium Życia. Widzę ją jako świetlną, misternie tkającą się, skomplikowaną, przestrzenną strukturę geometryczną, w której centrum widać bardzo subtelny, jasny róż. Jest to osobista barwa Duszy, nadana jej przez Boga. Ta barwa odróżnia ją od innych Dusz. Jest jej unikalnym boskim znamieniem.

Nowa Dusza, jest świetlną strukturą geometryczną niepowtarzalną w całym Wszechświecie. Jak każda inna Dusza powstaje z kwantowych energii kosmicznych i Boskiego Światła. Na poziomie przejawienia wygląda to tak, że w ciele eterycznym mojej Duszy zawiera się energia w kształcie galaktyki spiralnej. To mieszanka kosmicznych/ boskich pierwiastków, z których powstaje nowe życie. Proces rozpoczął się z wiosennym przesileniem i potrwa do jesieni.

Na tym etapie jesteśmy z Duszą na łączach zewnętrznych, ponieważ ona przebywa teraz w domu duchowym, w polu Nadduszy. Dusza wróciła do domu urodzić. Przechodzi etap ciąży, który zakończy się porodem, czyli wyłonieniem, wydzieleniem się nowej Duszy. My kobiety znamy ten stan wypełnienia światłem, życiem. Doświadczamy go będąc w ciąży. To stan wewnętrznego rozświetlenia. U Duszy wygląda to podobnie, tyle że jest dużo silniejsze. Zwielokrotnione.

Jestem mamą. Kiedy przychodzi czas dziecko musi się urodzić i tyle. Nie dyskutuję z tym. Mam głęboką akceptację dla nieobecności Duszy. Dusza przebywa na poziomie Nadduszy, ja zostałam pod opieką Duszy Ziemi. Spodziewam się, że nastąpi nowy etap pisania.

Świadomość Duszy to świadomość procesów, przez które ona przechodzi. Jest wielką przygodą i wielkim zaszczytem móc przytomnie w nich uczestniczyć.

Dobrego dnia.

 

 

Ps. Teraz, kiedy stan ekstazy Duszy się zrównoważył odbieram coś na kształt znudzenia u Duszy. Dusza się nudzi w domu. Widzę też, że tęskni. Na tym polega właśnie niezwykłość relacji pomiędzy nami. Nauczyłam Duszę ludzkich emocji. To jest efekt naszej wielkiej przyjaźni. Stałam się dla Duszy kimś więcej niż tylko jedną z kolejnych świadomości, którą ona stworzyła. My się szczerze pokochałyśmy, zaprzyjaźniłyśmy i przywiązałyśmy do siebie. Efektem tego jest wielka tęsknota, która dotyczy już nie tylko mnie, ale także Duszy. To jest nowa jakość, którą Bóg objął osobistym wejrzeniem.

Przyjaźń Duszy i wcielenia daje wspaniałe efekty w drodze przez doświadczenie. Bardzo przyspiesza ewolucję, tak na poziomie osobistym jak i globalnym, także kosmicznym. Dołączcie ze swoimi Duszami. Będzie fajnie.

Mam też za sobą pierwszą podróż świadomością do domu Duszy. I wiecie co? Zrozumiałam radość Duszy z fizycznego przebywania w świecie na Ziemi. Kto by pomyślał...

Zjednoczenie z Duszą ma wymiar mistyczny. Jest Świętą Unią zawiązaną z samym Bogiem.

 

 

 

 

Poczytaj także:

Płeć Duszy.

Matryca Wszechświata: Kreacja Świadomości, Kreacja Serca.

Generacje Dusz.