Menu
Skrzydła Duszy. Jak z nimi pracować?

Część ludzkości na Ziemi posiada Duszę Anielską.

Nie każda Dusza anielska ma skrzydła, co nie oznacza, że nie może ich dostać po osiągnięciu odpowiednich wibracji, czyli poziomu rozwoju w procesie wzrastania. Są też takie Dusze, które miały skrzydła od zawsze i będą je mieć.

Znacie Źródło pochodzenia swojej Duszy? Nie wykluczone, że jest Ona istotą skrzydlatą. Jeśli tak jest to wielce prawdopodobne, że Wy, jako wcielenie możecie odczuwać Jej skrzydła. Przy czym trzeba sobie zdać sprawę z tego, że skrzydła Duszy to nie tylko skrzydła anielskie, ale także np. smocze lub motyle, albo ważki. Jest to zależne od tego, z jakiego kręgu/świata pochodzi Wasza Istota.

Skrzydła można mieć od zawsze. Skrzydła można także dostać, stracić, zmienić na piękniejsze, złamać. Skrzydła Duszy są sprawą tak indywidualną jak linie papilarne każdego z Nas. Każda Dusza jest jedynym niepowtarzalnym we Wszechświecie bytem. Nawet bliźniacza, choć identyczna „fizycznie” jest inna ze względu na doświadczenia, które zebrała w swojej podróży przez doświadczenie Wszystkiego Co Jest.

Dlaczego watro i trzeba pracować ze skrzydłami Duszy? Ponieważ trzeba je energetyzować dla lepszego ich funkcjonowania. To jest jak ze zjawiskiem pompowania skrzydeł przez motyle, kiedy wydostaną się z kokonu. Dla Duszy jej skrzydła są jak dla nas palce u rąk. Niezbędne w funkcjonowaniu na co dzień. I Wy jako wcielenie możecie realnie pomóc w sprawnym ich rozwoju i działaniu. Jeśli zainteresujecie się skrzydłami swojej Duszy, bądźcie pewni, że Ona będzie Wam za to bardzo wdzięczna!

Dzielę się techniką, którą wypracowałam przy pomocy mojej Duszy. Ponieważ jest ona anielska, technika dotyczy skrzydeł anielskich. Chcę uświadomić Wam, że mnogość rodzajów skrzydeł jest ogromna: różny kształt, wielkość, kolor, ułożenie, materia, z której są wykonane. Myślę jednak, że technikę można zastosować do wszystkich rodzajów skrzydeł. Trzeba jedynie wsłuchać się w siebie i poprosić o prowadzenie Duszy. Prosić aby dała Wam odczuć gdzie one są umocowane na plecach, jak pracują, jakie są duże, jak mają kształt, gdzie mają rozmieszczone stawy, w którym momencie się zginają, jak czujecie je w stanie spoczynku. Metoda nie jest skomplikowana, jednak wymaga nieco samozaparcia, cierpliwości, systematyczności, ćwiczeń i uważnego wejrzenia w siebie. To przede wszystkim.

Nie wykluczone, że pierwszy raz odczujecie skrzydła Duszy spontanicznie. Nie wykluczone też, że czujecie je od dawna. Być może jest też tak, że w sposób nieuzasadniony bolą Was plecy, lub czujecie mrowienie, rozpieranie w okolicach łopatek. Ponad nimi, aż do karku i obojczyków, pomiędzy nimi, poniżej i wzdłuż kręgosłupa, aż do lędźwi i nawet pośladków, jeśli skrzydła są potężne. Miejsce dyskomfortu to najprawdopodobniej są miejsca zaczepienia skrzydeł.

Uświadamiam że praca ze skrzydłami to proces. Jak wszystko w życiu. Czasem trzeba zacząć od początku, czyli od uzyskania kontaktu z Duszą, zaprzyjaźnienia się z Nią, oczyszczenia, poznania jej historii, wsłuchania się w potrzeby. Skrzydła to dalszy etap współpracy. Dowód na to, że pięknie z Nią współgracie, nagroda za wspólne podróżowanie przez życie i wzajemnie wspieranie się.

Zdaj sobie sprawę z tego, że jesteś ubrankiem dla swojej Duszy, która jest wieczna. Ubrankiem, ale jakże ważnym! Ty pozwalasz się jej przejawić w materii. A to, co robisz realnie wpływa na Jej drogę. Ona sama nie osiągnie wzniesienia, na kolejny poziom doświadczenia. Do tego potrzebne jest świadome, współpracujące wcielenie.

Poczytaj także: Skrzydła Duszy. Jak z nimi pracować? Część II