Istnienia nie da się z całą pewnością przewidzieć. Istnienia nie da się także z całą pewnością kontrolować. Od nas jednak zależy, w którą stronę skierujemy energię zdarzeń. Jak dla mnie do rozwoju. Zawsze.

Potencjał nieprzewidzianych zdarzeń.

Perspektywa: Ziemia - doświadczenie - wyzwanie. O tyle ciekawsze, że avatary, czyli my - ludzie, mamy swoją niezależną świadomość. Do pewnego momentu drogi Duszy decydujemy poza jej wolą. W tym sensie Ziemia jest światem nieprzewidywalnym dla Dusz. 

Pewnego dnia Dusza powiedziała: nie doceniałam cię. Mogę się od ciebie wiele nauczyć. Nie sądziłam, że kiedykolwiek usłyszę od Niej coś takiego.

Zazwyczaj Dusze traktują swoje wcielenia jak narzędzia. Przejawienie, dzięki któremu mogą doświadczać zabawy w istnienie. To One nas prowadzą, nie my Je. Jednak można u Duszy uzyskać status partnera w drodze. Zmienia się obieg energii, która nie płynie już tylko w jedną stronę. Z monologu, czyli prowadzenia Duszy robi się dialog, interakcja na drodze doświadczenia. Przepływ energii jest obustronny.

Jest to bardzo potrzebne, ponieważ nie żyjemy w próżni, a wchodzimy w interakcję z innymi istnieniami/energiami. Dlatego Istnienia nie da się z całą pewnością przewidzieć czy kontrolować. Naszym Duszom także zdarzają się wpadki. Bywa (i to całkiem często) że wpadają w strumień zdarzeń, którego sobie nie zaplanowały. Dlaczego? Bo energia nie dość, że płynie, to jeszcze wchodzi w nieustanną korelację. Stąd rodzi się nieprzewidywalność. I kiedy Dusza zaplącze się w (pozornie) niechciane doświadczenie przydaje się wtedy świadome wcielenie. Dlaczego napisałam pozornie niechciane? Ponieważ we Wszechświecie nic nie dzieje się przypadkiem, a każde doświadczenie czemuś służy. Byle szybko odnaleźć się w nowej sytuacji i podjąć działania, wyciągając oczywiście wnioski i naukę. Jak to się mówi: co nas nie zabije to wzmocni. Od nas zależy, w którą stronę skierujemy potencjał energetyczny zdarzeń. Jak dla mnie do rozwoju. Zawsze.

Efektem naszej przyjaźni z Duszą stała się nowa jakość. Stałam się dla Niej partnerem w drodze. Gramy w zespole. Dusza prowadzi mnie, ale ja również mam wpływ na Jej drogę, o czym wielokrotnie miałam okazję się przekonać.

Współpraca Dusza-Wcielenie.

Dusze często wpadają w kłopoty z powodu naszej nieświadomości, z powodu tego, że nie słuchamy siebie, swojego serca, przez które Dusza nas prowadzi. Nie jest to powód do obwiniania się. Takie reguły gry. Zapomnienie, nieświadomość są jednym z elementów tego świata. Dusze mają wędrować w doświadczeniu tak, by ten stan zmienić w nas. I to się dzieje.

Najmocniejsi jesteśmy razem. Współpraca daje nieporównywalnie lepsze efekty niż samo prowadzenie Duszy. Oczywiście dowodzi Ona, ponieważ ma dużo większe doświadczenie i wiedzę o Wszechświecie. Nie wiem też czy kiedykolwiek uzyskam świadomość równą Duszy, ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że perspektywa robi się coraz szersza, więc możliwe, że tak. Może kiedyś granice pomiędzy Nią a mną zatrą się całkowicie? Może poza ziemskim doświadczeniem tych granic nie ma wcale?

Nasze relacje i wspólna droga z Duszą ewoluują jak wszystko we Wszechświecie. Dzięki nieprzewidzianym zdarzeniom obie się uczymy, rozwijamy. Dusza i ja. Okazuje się także, że swoją reakcją na nieprzewidziane zdrzenia mogę spowodować konkretne zmiany w drodze Duszy i oby na lepsze.

Kluczem jest świadomość. Świadomość serca. Tam jest nawigacja. Ziemia jest światem, w którym trzeba umieć się świadomie poruszać. Współpraca Duszy i wcielenia jest bardzo potrzebna w tej rzeczywistości. Chronicie siebie na wzajem. Najskuteczniejsi jesteście też w tandemie. Energia powinna płynąć w obie strony. Nieustanny przepływ jest jednym z zamierzeń Boga i podstawowym prawem Wszechistnienia.

Nowa jakość we Wszechświecie: przyjaźń Duszy i Wcielenia.

Tworzymy nową jakość kontaktu Duszy i wcielenia opartą na dialogu. Z moich i Waszych najpiękniejszych doświadczeń powstaje nowa matryca. Doświadczenia zostaną zebrane w polu informacyjnym i posłużą jako wiedza do nauki dla innych Dusz w tym świecie, w innych i także w przyszłych Wszechświatach. Gdziekolwiek też pójdziemy z Duszą, będziemy uczyć inne Dusze przyjaźni i współpracy z wcieleniem. A to wszystko rodzi się TU, w tym pozornie niedoskonałym świecie; w trudnych warunkach, w zapomnieniu mocy istoty ludzkiej kształtuje się piękny diament. TU właśnie. Na malutkiej Ziemi z udziałem lichego człowieka. Czy to nie piękne? Czy to nie powód do dumy? Budujemy nowe jakości, także dla tych, którzy przyjdą tu po nas.

Dorzućcie się ze swoimi doświadczeniami.

Wzrastać w tym świecie to naprawę jest mistrzostwo. Dla mnie Ziemia to Królowa w cudnej szacie Świata Przyrody, a każda Dusza tutaj jest Bohaterem. Trzeba też zdać sobie sprawę z jeszcze jednego faktu: Bóg nie tworzy rzeczy niedoskonałych i nie tworzy rzeczy niepotrzebnych. Geniusz jego zamysłu jest nie do ogarnięcia. 

Bóg widzi Twój potencjał. Jeśli zdecydujesz się wejść na drogę realizacji On Ciebie wesprze.

Nasz logiczny umysł wciąż poszukuje potwierdzeń. W anioły wierzymy, w duchy wierzymy, w życie po śmierci wierzymy, w zjawiska nadprzyrodzone wierzymy. TO DLACZEGO NIE WIERZYMY W SIEBIE? Dlaczego nie ufamy sobie? Dlaczego lokujemy swoją wiarę na zewnątrz? Wszystkie odpowiedzi masz w sobie. Jeśli zdecydujesz się wejść na ścieżkę swojego boskiego potencjału, na drogę Boskiego Planu Duszy, Bóg Ci pomoże. Więcej: Wszechświat Ci pomoże jako, że jest Nim samym. Odkryj Mistrza w sobie. Pozwól się Duszy rozwijać. Stwórzcie tandem.

Wierzę w siebie, wierzę w Nas. Bramą jest serce. Wyjdź poza ramy.

 

Ps. Dam Ci na imię Zmiana – śmieje się Dusza. Gdziekolwiek się nie pojawisz rzeczy wyskakują z ustalonych torów. Życzę Wam, żebyście byli taką Zmianą. Dobrą Zmianą. Najpierw w swoim życiu, potem w świecie.

 

Najpiękniejszych relacji z Duszą.

 

 

 

Poczytaj także:

Spełnią się twoje marzenia.

Dusza mówi: NICZYM SIĘ NIE MARTW.

Człowiek? Brzmi dumnie.