Kiedy wchodzisz na drogę Duszy najpierw potrzebujesz uwierzyć. Pewność jest następnym etapem.

Kwestia zaufania

Wejście na drogę spełnienia wymaga zaufania do siebie samego i poddania się prowadzeniu Duszy. Na początku musisz porzucić wszystko, co zewnętrzne i wsłuchać się w głos swojego serca. Tam przemawia do Ciebie Dusza, a przez nią Bóg. Wejście w przestrzeń serca jest jak powrót do domu. Rozpoczyna się proces odzyskania kontroli nad sobą i swoim życiem. Rozpoczyna się droga ku samopoznaniu, droga ku wolności, droga ku świadomemu życiu. Tymi procesami kieruje Dusza, a Wszechświat Ją/Ciebie wspiera.

Nadchodzi taki czas w podróży Duszy, kiedy Ona nasyci się doświadczeniami. Najczęściej ma także za sobą czas ciemnej nocy, czyli oddalenia od boskiego źródła. Rozpoczyna się proces powrotu do światła i realizacji boskiego planu przeznaczenia.

Doprawdy nic z tego, co doświadczyła Dusza, a z nią także Ty nie było złe. Wszystko było, jest i będzie doskonałe, bo to DOŚWIADCZENIE, które zawiera się z Bogu. On niczego nie dzieli na dobre i złe. Dusze także tego nie robią. Tylko my Tu, ponieważ mamy dualną naturę, ponieważ tak jest na Ziemi. Dlatego wyluzuj i zaakceptuj wszystko co było i co jest. Miej wiarę, że to co Ciebie spotyka jest boskim prowadzeniem. Dokądś zmierzasz -  nawet, jeśli oddalony od siebie samego zrobiłeś w życiu sobie i innym wiele krzywdy. 

Postawa wewnętrznego optymizmu, akceptacji, ukochania siebie to pierwszy korok do wolności. Tego nauczy Cię Dusza. Z czasem, kiedy przekroczysz siebie, a racjonalny umysł odpuści, nabierzesz szerokiej perspektywy, zrozumiesz siebie i Wszechświat. Wiara przekształci się w pewność Boskiego Porządku Rzeczy.

Najpierw uwierz, potem będziesz mieć pewność. Wszystko to z prowadzeniem Duszy. Ona nauczy Cię akceptować i kochać siebie samego. Przepracujesz i zintegrujesz wszystkie aspekty siebie. Staniesz się istotą świadomą, czyli wolną. Rozpocznie się nowe życie. Rozpocznie się realizacja planów i celów Duszy. Życie stanie się wielowymiarową przygodą, sztuką świadomej integracji wszystkich aspektów Twojego istnienia. Droga z Duszą jest drogą do celu, który Ona zna, bo go wybrała. Droga z Duszą to także droga wprost do Boga. Zanurzony w jego życiodajnych energiach staniesz się MOCarny. Niezniszczalny. Już taki jesteś.

Kto przekroczy siebie, ten znajdzie prawdę i wejdzie na nowe poziomy, by tam odnajdywać co raz to nowe prawdy, docierać do Boga, istnienia, docierać do Duszy we wciąż szerszych płaszczyznach. Dokonasz tego ze swoim najlepszym przyjacielem i nauczycielem. Najdoskonalszym jakiego możesz mieć, bo skrojonym na Twoją własną, niepowtrzalną, indywdualną, słowem DOSKONAŁĄ miarę.

Jak Dusza coś założy to tak będzie. Byle jej słuchać, byle pozwolić na realizację SIEBIE (Ciebie). Jesteś jednością Duszą.

Pozwolić Duszy realizować się, to pozwolić na spełnienie Boskiego Planu Przeznaczenia. Dlaczego nie miałbyś/ miałabyś to być Ty?

Nie czekajcie do następnych narodzin. Przygoda czeka.

 

Jeśli uwierzysz, życie objawi Ci swoją magię.

Odkryj Mistrza w sobie.

 

 

Ps. Nauczyłam się w wielkim zaufaniu podążać za Duszą. Szczególnie wtedy, kiedy prowadzi do trudnego, wchodzę w to śmiało (choć nie zawsze chętnie). Nie jest mi miło, kiedy kolejny raz trzeba przekraczać siebie samego, grzebiąc tam, gdzie boli. Mam jednak pewność, że jest w tym prowadzenie, a pod "trudnym" zawsze kryje się dobre. Jak najszybciej staram się znaleźć sens zdarzeń, bo on zawsze jest.

Idziesz z Duszą po jakiś swój kolejny fragment w drodze do całości, którą jesteś. Idziesz i pewnego dnia stajesz się pełnią. Stajesz się wolny. 

 

 

 

 

 

 

Poczytaj także:

Przepracowałam siebie.

Wewnętrzny Mistrz - Boska Pełnia w Tobie.

Życie z prowadzeniem Duszy.