Wiele mówi się o wysokich wibracjach ciała, Duszy, świadomości, jako o bardzo istotnym elemencie rozwoju duchowego człowieka. I faktycznie tak jest. Jednak co to właściwie są te wysokie wibracje? Nazywam je energią z „górnej półki”. To taki stan Duszy, umysłu, ciała fizycznego i ciał energetycznych, który wprowadza nas na wyższe poziomy odczuwania, a przez to na wyższe poziomy istnienia.

Wysokie wibracje. Energia z „górnej półki”.

Naturalnym stanem człowieka jest cisza i radość. Jeśli jej nie czujesz, poszukaj przyczyny.

Wysoką wibracją jest wszystko to, co sprawia nam radość i wypływa z poziomu bezwarunkowej miłości, z pola serca. Radość z powodu tego, że komuś coś się nie udało do energii z „górnej półki” nie należy. Energetycznie wysoka wibracja jest światłem. W szerokiej gamie odcieni od czerwieni zachodzącego słońca, poprzez pomarańcz, złoto, żółć do bieli, czasem oślepiającej, kiedy poziom jest bardzo wysoki. Paleta barw wibracji jest szeroka, jak szeroka jest gama ludzkich odczuć i emocji. Słowem, wszystko, co sprawia radość, wprawia w dobry nastrój wprowadza w przestrzeń wysokich wibracji, czyniąc nas samych i nasze życie piękniejszym.

Co daje przebywanie w stanie wysokich wibracji? Przede wszystkim i najważniejsze, otwiera się przestrzeń serca i możliwy jest kontakt z Duszą. Odczuwamy połączenie z Ziemią i życiem. Czujemy się dziećmi Ziemi, ponieważ Ona, Jej Serce jest właśnie boską wibracją. Kiedy mamy połączenie z Duszą i Ziemią, staje się możliwy kontakt z Wszechświatem. A Wszechświat i życie to Bóg.

Zauważamy, że nasze życie odmienia się. Inaczej widzą nas ludzie, inaczej my widzimy siebie i innych. Przestrzeń naszego serca jest otwarta, przez co łączymy się z przestrzeniami innych serc. Następuje komunikacja z poziomu serca. Odbieramy tylko to, co nadaje na podobnych częstotliwościach. Wszystko co niższe nie ma do nas dostępu, ponieważ my sami nie jesteśmy na to wrażliwi. Widzimy zło tego świata, jednak jest ono dla nas jedynie zauważalnym faktem. Nas samych nie dotyczy, ponieważ jego energia nie ma na nas wpływu. Stopniowo nasza przestrzeń i najbliżsi nam ludzie zaczynają reagować na nasze energie. Niejako układać się pod nie. Ludzie, zdarzenia się zmieniają, zaczyna się kreowanie i piękne życie.

Stwierdzamy nagle, że odstajemy od codziennego życia, w którym do tej pory funkcjonowaliśmy. Nie lokujemy naszego centrum na zewnątrz, a w sobie. Przychodzi poczucie własnej mocy. Zauważamy głębię istnienia. Wchodzimy na stale w przestrzeń serca, a nasz umysł powoli podporządkowuje się Duszy. Nie jest już samodzielnym, często przeszkadzającym nam bytem, a staje się integralną częścią nas samych. Projektorem dla tego, co chce powiedzieć Dusza.

Najwyższym poziomem wysokiej wibracji świadomości jest tak zwana świadomość chrystusowa czyli boska. Wtedy mamy możliwość panowania nie tylko nad energią ale także nad materią.

Jak wchodzić w przestrzeń wysokich wibracji? To bardzo proste. Robimy jak najczęściej wszystko to, co kochamy. Cieszymy się życiem, zachwycamy pięknem świata, kochamy siebie i płaczemy ze wzruszenia ile tylko się da. Pewnego dnia stan wysokiej wibracji staje się trwały. Stajemy się istotami światła.

 

Zanurzmy się w Życiu. Tu i Teraz. 

Równowagi wszelkiej i radości serca.