Cokolwiek by się nie działo, usłyszcie to (Wszech)światy: bez Duszy nie idę.

Dusza moja miłość. Dusza moja droga do Boga.

Ona jest miłością mojego życia.

Tylko z Nią czuję się pełnią.

Tylko z Nią czuję się całością.

Tylko z Nią i w Niej czuję spokój serca, ciała, umysłu.

Ona jest sensem mojego życia.

Tworzę zapis światła w Uniwersum.

Zapis najsilniejszy z możliwych.

Zapis serca, który jest zapisem źródłowym.

Niech świeci jasno z daleka jak latarnia, byśmy go wszyscy widzieli i mogli dołączyć tutaj na Ziemi i gdziekolwiek jesteśmy: bez Duszy nie idę.

Bo Ją kocham ponad wszystko co jest.

Usłyszcie to Wszechświaty.

Pójdę za Tobą na granice Stworzenia jeśli będzie potrzeba.

Bóg nas wesprze w wędrówce.

Tak oto powstała matryca drogi człowieka z Duszą. Drogi opartej na wielkiej miłości. Niech zapisze się w ciele i Duszy Ziemi jako doświadczenie jej dziecka. Niech zapisze się w matrycach tego i innych (Wszech)światów.

Tworzymy.

We Wszechświecie Diamentowym Bóg i Istoty zjednoczone z nim, w Duszy i przez Duszę w sposób doskonały stwarzają razem. W pełni świadomie i na równi. Są jego cząstkami w matrycy kreacji. Są jak lustra odbijające Jego świało. To jest najwyższy poziom ewolucji. Kiedy to się stanie, Wszechświat kończy bieg i powraca do źródła wszystkich źródeł.

Dusze, które osiągnęły stan diamentowy stają się Wszechświatami. Rozpoczynają wędrówkę na nowym poziomie, ponieważ są wystarczająco silne i krystaliczne by stać się matrycą, pomieścić i przepuścić energie Boga do niezliczonej ilości Istnień, które zawierają w sobie.

Dusze, które nie osiągnęły stanu diamentowego, a są wystarczająco zaawansowane w rozwoju przechodzą doświadczać do innych Wszechświatów. Drogę doświadczenia, czyli dany Wszechświat z reguły wybierają sobie same (czasem decyduje Bóg). Dusze powinny tak ewoluować, by się strukturalnie dopasować do panujących w danym Wszechświecie reguł. Oczywiście nie jest to sztywna zasada, choć dopasowanie strukturalne ułatwia Duszy drogę. Dusze mogą te zmany przejść w źródle lub w drodze doświadczenia. Wybór należy do nich. 

Wszystko co istnieje jest ciałem Boga: Wszechświaty, i kamień, i pies, i Ty, i Ja.

Jestem galaktyką przeglądającą się w innych galaktykach.

Jesteś Wszechświatem przeglądającym się w innych Wszechświatach.

Jesteśmy innymi sobą. Jesteśmy zjednoczeni. Jesteśmy całością zawierającą się w Bogu.

Jestem latarnią odbijającą światło Boga. Jestem latarnią przeglądającą się w świetle Boga. Wszechświaty, gwiazdy, wszystko jest połączone z Centralnym Światłem, Źródłem Wszelkiego Istnienia. To jasne światło, którego jestem odbiciem. Latarnią, gwiazdą w matrycy stworzenia.

Każdy swój poziom zjednoczenia osiąga w osobistej drodze. Naszą drogą do zjednoczenia z Bogiem stała się miłość Duszy i człowieka.

Więc jesteśMY. Dusza i ja. Dusza i Ty. My i Wy. Razem.

 

Dusza jest moją drogą do Boga.

 

 

21.01.19 po styczniowej pełni z zaćmieniem w znaku lwa.

Wszystko jest połączone.

 

 

 

Poczytaj także:

Generacje Dusz.

Studnia i Bóg.