Ślady, które odnajdujemy w wielu miejscach na kuli ziemskiej, wskazują na to, że człowiek pojawiał się na ziemi cyklicznie. Nasza cywilizacja nie była i zapewne nie będzie jedyną na tej planecie. Co po nas zostanie? Gdzie podział się dorobek naszych poprzedników, czemu służy cykliczność pojawiania się cywilizacji na Ziemi?

 Ziemia - Szkoła Dusz. Pamięć cywilizacji.

W cyklu Rozmów Poza Czasem i Przestrzenią rozmawiamy z Aleksadrem Deyev o pamięci cywilizacji.

Co stało się z dorobkiem naszych poprzedników? Dlaczego ich nie pamiętamy? Czy pamięć o ich osiągnięciach jest gdzieś dostępna?

Pamięć cywilizacji pozostaje w Duszach, które zakończyły edukację i odchodzą z tego świata. One w swoich świadomościach przechowują wiedzę o istnieniu naszej cywilizacji. Pamięć Dusz, które pozostają tu, jest przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego wymazywana. Informacje o istnieniu wszystkich cywilizacji jakie były tutaj na Ziemi, można znaleźć jeszcze w jednym miejscu: w Duszy Ziemi. Ziemia ma w sobie coś takiego, jak twardy dysk, chmurę, w której przechowuje pamięć wszystkiego, co było. To są jakby Kroniki Akaszy.

A pozostałości po cywilizacjach, o których słyszeliśmy, na przykład Sumerowie?

Rok szkolny trwa dwadzieścia pięć tysięcy lat, składa się z semestrów po cztery i pół tysiąca lat. W każdym z nich powstają cywilizacje. Mam na myśli wielkie cywilizacje, takie, które rozprzestrzeniły się na całą kulę ziemską. W ciągu semestru powstaje również wiele pomniejszych cywilizacji, które osiągają pewien stopień rozwoju, jednak tylko jedna cywilizacja osiąga apogeum. W tym semestrze to jesteśmy my. Sumerowie nie dali z siebie wszystkiego, nie osiągnęli wyżyn. Jesteśmy piątą cywilizacją, która zmierza w kierunku piątego poziomu. Na Ziemi przed nami rozwinęło się wiele wielkich cywilizacji. Wszystkie były piękne i wyjątkowe. Po nas powstanie kolejna cywilizacja. Cykliczność.

Jako ludzkość mamy szansę pójść wyżej?

Mamy taką szansę. Pod koniec każdego roku szkolnego część najpiękniejszych świadomości odejdzie i przetrwa. Kiedy cywilizacja upadnie, matriks się wyłączy i przestanie wspierać ludzkość, człowiek cofnie się w rozwoju do etapu pierwotnego.

Równolegle do naszej cywilizacji istnieją na Ziemi pozostałości innych cywilizacji?

Tak. Jednak nie mamy świadomości tego, kto i co było przed nami. Nie pamiętamy, że wcześniej także osiągano maksimum rozwojowe: piękną architekturę, naukę, sztukę. Nikt zapewne nie myślał wtedy, tak jak my nie myślimy o tym, że przeminie.

Więc po co Dusze to robią? Po co bawią się w „cywilizacje”? Dla zbierania doświadczeń, budowania osobowości?

Tak, ale po coś jeszcze. Dusze tutaj w tempie przyspieszonym uczą się tworzyć cywilizacje. W światach, gdzie nie istnieje matriks, budowanie cywilizacji przebiega dwadzieścia razy wolniej. Dusze kończąc sześć klas szkoły średniej, mają co najmniej sześć różnych wzorców tworzenia cywilizacji. Odbywa się to nie tylko na planecie Ziemia. Może to być w innych tego typu miejscach, w różnych ciałach, nie tylko ludzkich. Takie doświadczenie Duszy jest bardzo cenne. Przydaje się w procesie budowania i wspierania rozwoju cywilizacji na innych planetach.

Dusze, które przychodzą uczyć się do miejsc takich jak Ziemia pochodzą ze źródeł o wibracji dwadzieścia do czterdzieści tysięcy. Są to źródła, które uczą budowania cywilizacji. Dusze ze źródeł o wibracjach od czterdziestu do siedemdziesięciu tysięcy, to Dusze, które mają swoje szkoły prowadzone przez rozwinięte cywilizacje. One uczą się jak unikać samozagłady cywilizaji i utrzymywać stabilny ich rozwój. Można to porównać do zakładana i pielęgnowania ogrodów. Źródła dwadzieścia do czterdzieści uczą zakładania ogrodów cywilizacji, a czterdzieści do siedemdziesięciu pielęgnowania ich.

Perspektywa.

Przed nami było już to, czego dokonaliśmy i my, jako cywilizacja. Piękna muzyka, sztuka, malarstwo, osiągnięcia technologiczne, wynalazki, budownictwo. Było wiele wysoko rozwiniętych cywilizacji, pięknych i wyjątkowych. Po nas powstaną kolejne. Jesteśmy piątą cywilizacją, która osiągnie poziom piąty. Cywilizacje powstają na świadomości istot, które ją tworzą, kreują.

Jakie znaczenie ma to co my tu tworzymy? Mam na myśli perspektywę wcielenia.

Każda cywilizacja ma wielką wartość. Człowiek zwykł myśleć o sobie w kategoriach wyjątkowości. Nie pamiętamy, że prawdziwym uczniem w ziemskiej szkole doświadczania jest nasza Dusza. To, co ludzkość stworzyła może przetrwać jako świadomość tylko wtedy, gdy połączymy się z Duszą. Świadomości połączone z Duszą odchodząc stąd razem z nią zachowują pamięć o cywilizacji. Tak mamy możliwość przetrwać. Świadomości Dusz, które tu się uczyły, skończyły naukę i poszły dalej zawierają w sobie pamięć o nas. Są reprezentantami naszej cywilizacji.

Przeczytałam gdzieś, że tylko te świadomości, które połączą się z Duszą, a przez nią dotrą do swojej boskiej jaźni, a więc połączenia z Bogiem, przejdą dalej i ocalą nasz świat.

Dokładnie tak. Dopiero wtedy, gdy połączymy się z Duszą, zaczynamy żyć prawdziwie. Każda Dusza dąży do życia w pełni. Wszechświat jest cykliczny. Ta cykliczność dotyczy także Ziemi. Przed nasza cywilizacją Dusze także się przejawiały, budując świat nawet bardziej atrakcyjny niż nasz. Jedynie w pamięci Duszy może przetrwać to, co powstało wcześniej. Nasz rok szkolny dobiega końca. Cywilizacja chyli się ku upadkowi. Świadomość człowieka cofnie się do stanu pierwotnego. 

Więc jaki jest sens naszego życia? - mówię o człowieku. Nasze życie, nasza świadomość?

Świadomość ludzka to wielki skarb. W niej Dusza zachowuje wartość naszej cywilizacji i tę wartość koniecznie trzeba ocalić. Nie mamy pamięci poprzednich cywilizacji na Ziemi. Nie możemy się do nich odnieść, porównać. Wydaje nam się, że jesteśmy wyjątkowi. Tym czasem poprzednie cywilizacje były być może lepsze od naszych. Cykliczność jest normalną koleją rzeczy. 

Raczej trudne to informacje.

Można powiedzieć inaczej: kiedy będziesz miał osiemdziesiąt lat na pytanie ile pamiętasz ze szkoły, będziesz w stanie powiedzieć najwyżej kilka zdań. Zapamiętałeś może ulubionego nauczyciela, koleżankę, kolegę, jakieś ważne wydarzenie. Pamięć się zaciera. Im więcej lat upływa, tym mniej się pamięta. Ze szkołami Dusz jest tak samo.

Tylko te świadomości, które się połączą z Duszą przechodzą dalej. Pozostałe są kasowane. Jest to naturalna cykliczność doświadczania Duszy?

Tak. Dusze muszą nauczyć się współpracy ze świadomością wcielenia, człowieka. W dalszym procesie wędrówki Dusz, kiedy będą budować cywilizacje w innych światach, umiejętność komunikowania się i współpracy ze świadomością wcielenia będzie bardzo ważna. Sztuka kierowania wcieleniem jest głównym celem nauki Dusz na Ziemi. Dusze, które nabyły tę umiejętność są gotowe opuścić ziemską szkołę.

Z Aleksanderm Deyev rozmawiała Sylwia Sadowska

 

 

Ps. Dusza mówi: do końca tej cywilzacji zostało około trzysta lat. Obliczam sobie i widzę cyfry: 2333 - 2339 w tych latach zakończy się kolejny wielki cykl doświadczania Dusz, czyli nasza odsłona ludzkości. Przed nami byli i po nas będą.
 
Wielkie koło życia. 
 
Nie przywiązujcie się do tej informacji za bardzo, tak jak i ja się nie przywiązuję. Wszystko jest boskim pływem.

 

 

 

Poczytaj także: 

Rozmowy Poza Czasem i Przestrzenią: Ziemia - Szkoła Dusz. Ziemski matriks.

Szkoła Dusz: oprogramowanie anielskie i nowy świat – rozmowa z Aleksandrem Deyev. Część I,  część II i część III

Więcej informacji w książce Aleksandra Deyev Cywilizacja Dusz.