Pytanie: czy rozwój duchowy wyklucza seksualność? Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie: sprowadza ją na nowe, boskie/ kosmiczne poziomy, dając nam możliwość zjednoczenia się z nurtem życia. Energia seksualna jest jedną z podstawowych, boskich sił tworzących matrycę istnienia. We Wszechświecie nieustannie wszystko łączy się, dając NOWE.

Seksualność i związki człowieka nowych czasów.

Człowiek, jako odbicie boskości posiada w sobie pierwiastek twórczy. Seksualność jest jednym z przejawów boskiej kreacji w nas.

Aby mógł nastąpić rozwój człowieka duchowego oczyszczeniu i zrównoważeniu musi ulec podstawa energetyczna w ciele. Trzy podstawowe czakry – czakra ziemi, sakralna i splotu słonecznego są fundamentem, na którym budujemy nasz duchowy dom – człowieka wyższych wymiarów.

Uziemienie, zakotwiczenie w życiu, energia seksualna, kreacja i wyrażanie siebie, obfitość życia, kontakty z innymi są to te obszary, które zdrowy energetyczne człowiek, ma w pełni rozwinięte. Efektem tego jest kompletność, która nie potrzebuje żywić się energią drugiego istnienia. Zaczyna się życie z poziomu współpracy i połączenia z boską matrycą Wszechistnienia.

Człowiek, który wprowadził swoje życie na wyższe poziomy wyraża się w nowy, „wyższy” sposób w każdym aspekcie – także w aspekcie seksualności. Seksualność człowieka nowych czasów jest taką sferą, która ma moc wprowadzić, połączyć nas z energiami kosmicznymi, więc boskimi. Energia seksualności na moc uzdrawiania energetycznego, jest dopełnieniem, wzrostem, ewolucją, manifestacją nas samych. Razem z ewolucją świadomości, ewoluuje nasze ciało, a z nim sposób wyrażania go.

Marzec tego roku był miesiącem, w którym wraz ze spływem energii słońca nastąpiło zbalansowanie i uzdrowianie energii męskiej i żeńskiej w nas. Kobiety odzyskują poczucie własnej mocy. Panowie odnajdują w sobie głęboko skrywaną uczuciowość. Dominacja męskiego umysłu zelżała. Kobieca energia serca wypływa budując nowy świat. Łagodniejemy. Stajemy się emocjonalni, wrażliwsi, empatyczni, nieskorzy do przemocy. Kierujemy się do wewnątrz, zaglądamy do serca i umysłu uzdrawiając to, co potrzebuje oczyszczenia. Dużo płaczu, bóle ciała, wybudzenie energii seksualnej są jednym z objawów.

Sfera seksualna, to przejaw boskiej siły twórczej. Tam są ukryte potężne potencjały, które do tej pory blokowano w Nas, sprawiając, że jesteśmy nieświadomi własnej mocy i siły twórczej. Seksualność sprowadzono do poziomów zaspakajania żądz i reprodukcyjności, a przecież jest ona potężnym polem energetycznym, w którym przejawia się kosmiczny nurt życia. Majański IMOX, siła twórcza, kosmiczne, boskie łono kreacji. Nasza seksualność, to nasze potencjały. Siła twórcza, Boska Życiodajna Kreacja w każdym wymiarze. Nie blokujmy przepływu energii. Uwolnijmy ją. Cieszmy się tym, co dane nam od Boga. 

W praktyce: nastał czas wielu rozstań. Będziemy poszukiwać związków z poziomu Dusz. Będziemy pragnąć relacji emocjonalnych, bliskości ciał i serc, podobnych poziomów świadomości, które pozwolą się nam w pełni wyrażać siebie, także w aspekcie seksualności. Związki uzyskają status relacji partnerskich, poszanowania wzajemnej przestrzeni, akceptacji i wolności, która będzie wynikiem woli serca. Ze związków tych będą rodzić się dzieci na nowy świat. Będą one wychowywane w pamięci źródła, świadomości Duszy, zadań, celów, talentów i darów, które świadomi, wielowymiarowi rodzice będą pielęgnować, pozwalając dzieciom na swobodny rozwój.

Miłość z poziomu Duszy, tworzy zwiazki świadome, oparte na relacjach współistnienia. Nasze Dusze lubią seks. Podczas zbliżenia cielesnego i emocjonalnego dwojga ludzi następuje wymiana energetyczna pomiędzy Duszami i to na wielu poziomach, na przykład na poziomie żywiołów. Dusze dobierają się w pary bardzo świadomie, np. w celu stworzenia jak najlepszej konfiguracji dla realizacji drogi i zadań Duszy. Często jest tak, że na zasadzie uzupełnienia przeciwieństw. Moja Dusza to żywioł przestrzeni. Dusza mojego męża to żywioł ziemi. Wzajemne współistnienie pozwala naszym Duszom uzupełniać się w kierunku uziemienia mojej i wzniesiania Duszy męża. I tak to jest.

Proces narodzin, odnowienia jakości uczuć, związki z poziomu Dusz dzieją się już. Czas wyjść ze starych, karmicznych, systemowych relacji w spokojniejsze, udoskonalone, harmonijne zwiazki oparte na świadomym współistnieniu z przestrzeni serca.

Nie bójmy się krain swojego serca. Nie bójmy się naszej seksualności. Ona nie jest brudna. Odkryta na nowo i sprowadzona do boskich poziomów ma moc łączenia nas z Wszechistnieniem.

I coś jeszcze: Panowie, macie takie piękne serca. Pozwólcie sobie na wrażliwość. Nie musicie o niej mówić, jeśli sprawia wam to trudność, ale pozwólcie sobie ją CZUĆ. Tyle wystarczy abyśmy poczuli się szczęśliwsi sami ze sobą. Od tego wszystko się zaczyna. Blokada na odczuwaniu została zdjęta. Potencjał dotarcia do pola serca jest otwarty. Trzeba wykonać pracę oczyszczenia aby się tam dostać.

Pozwólmy sobie na nową, lepszą jakość życia. Pozwólmy sobie na spełnienie. Pozwólmy sobie na szczęśliwe, dobre życie.

 

 

Poczytaj także:

Kultura płaczu.

Marcowe energie.

Seks – energia życia.

Człowiek, jako istota energetyczna nowych czasów.