Nie możesz żyć bez Duszy, za to możesz żyć bez Jej prowadzenia. Różnica w jakości tych dwóch stylów życia jest nieporównywalna.

Jesteś świadomy swojej Duszy? Wiesz jak Ona się czuje, gdzie przebywa, co się z Nią dzieje, w jakiej jest kondycji? Troszczysz się o Nią? Interesuje Ciebie, co Ona robi? Jak się miewa? Wiesz cokolwiek o Jej drodze? Wiesz, że w ogóle masz Duszę? Zastanawiałeś się kiedykolwiek jaka jest Jej rola w Twoim życiu? 

To są pytania, które kierują Ciebie w stronę Duszy. Budują Jej świadomość w Tobie. Kiedy poszukasz i poznasz odpowiedzi, będzie to znaczyło, że Twoja więź z Duszą jest silna, nierozerwalna, wieczna. A to jest jednoznaczne ze zjednoczeniem z Bogiem, Życiem, Istnieniem.

Znacząca różnica

Nie możesz żyć bez Duszy, za to możesz żyć bez Jej prowadzenia. Różnica w jakości takiego życia jest nieporównywalna. Bez obecności Duszy w polu jesteś jak wiadro bez dna. Cokolwiek spróbujesz do niego wlać (zbudować z swoim życiu) ucieknie łączem z Duszą do rejonów, w których ona przebywa. Energia nie zostaje, życie się nie buduje, rozwój się nie toczy. Pomyśl o tym.

Utrudniona komunikacja z Duszą

Najczęściej jest efektem wieloletniej nieobecności Duszy, braku Twojej świadomości, zerwanymi lub zniekształconymi (zabrudzonymi) połączeniami energetycznymi pomiędzy Wami. To jest wynik bardzo wielu czynników: długiej nieobecności Duszy, Jej słabej kondycji, braku skierowania do swojego wnętrza, rozbudowanego ciała bolesnego, emocjonalnego, dominacji umysłu, zaszumienia przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej. Uwarunkowania w nas, są jak chmury, które zasłaniają nam wewnętrzną ciszę (nasza oś) i krystaliczność widzenia. Tym samym nie pozwalają nam słuchać wewnętrznego prowadzenia, które jest, głosem serca/ Duszy/ Boga w nas.

Po powrocie Duszy do naszego pola potrzeba te relacje na powrót odbudować. Jest to proces polegający na wzajemnym i ponownym budowaniu relacji pomiędzy Tobą i Duszą. W budowaniu więzi ważna jest Twoja otwartość, zainteresowanie Duszą, zaufanie i przyzwolenie na Jej prowadzenie, pracowanie nad emocjami, umysłem i boleściami Twojego wnętrza. Nie martw się, że może nie potrafisz. Nie jesteś już z tym sam. Twoja Dusza wróciła i Ciebie wspiera. Pracujecie odtąd razem. Otwórz się, zaufaj emocjom serca, pozwól Duszy i Bogu zadziałać w sobie. I nie poddawaj się za wszelką cenę. Chodzi przecież o Wasze życie. Nie rezygnuj, nie zrażaj się brakiem szybkich efektów. Trudno od razu zlikwidować coś, co narastało lata, a przeważnie całe nasze dotychczasowe życie. Nie rezygnuj, ponieważ więź, którą wypracujecie jest najcenniejszym skarbem Twojego Istnienia. Uświadom sobie jak cennym. Wszystko inne co Cię spotka kiedykolwiek później, w tym czy w innych istnieniach będzie następstwem tej więzi.

Aby otworzyć bramę do wspólnej komunikacji zrób medytację/ wizualizację rozgarniania chmur lub burzenia muru, który dzieli Ciebie i Duszę. Poproś Boga o wsparcie. Zaproś Go do tej medytacji. On już czeka ;) W budowaniu mostów komunikacji bardzo pomoże skierowanie się na Duszę, otwarcie się na Nią. Codzienne zapewnianie o Jej ważności, o tym, że się Ją kocha i wspiera w procesie wspólnego wzrastania. Codzienne wyrażanie woli o wsparciu i miłości do Duszy ma ogromną moc. Trzeba się uprzeć i nie rezygnować. Duszka już pracuje na tyle, na ile ma możliwości na dany czas. Twoje wsparcie (codzienne wyrażanie woli) bardzo pomoże Duszy urosnąć i się wzmocnić. Pamiętaj o potężnej mocy kreacji jaką masz z poziomu serca. Korzystaj z tego dla Waszego dobra. Ono najpierw przejawi się w Was, a potem rozświetli Twoją przestrzeń i obudzi inne serca. Twoja Dusza już jest bardzo wdzięczna za starania i prosi by się nie poddawać. Pewnego dnia sprawy się przesilą.

Więc Twoja postawa jest pierwszym krokiem otwierającym Waszą wspólną drogę rozwoju, a dalej to już praca, solidna praca nad sobą samym, nad osobistymi uwarunkowaniami. Praca pod przewodnictwem Duszy.

Oddzielenie

Jest specyfiką tego świata. Warto mieć tego świadomość. Praca nad wewnętrznym cieniem jest jak rozbieranie muru dzielącego Cię od spełnionego Istnienia, od więzi ze sobą, z Duszą, z Bogiem, z Życiem. Jak gruby jest mur, który dzieli Ciebie od wolności wyobraź sobie sam. Budowałeś go pilnie w tym życiu i w poprzednich istnieniach. Nie pamiętamy o tym z poziomu umysłu. Ale ciało pamięta i energie pamiętają, a Dusza wie. Tak to jest.

Więź z Duszą to potężna moc i jedyny prawdziwy sens Twojego Istnienia. Więź z Duszą to uzdrowienie życia. Kto znalazł, ten wie jak cenny to skarb.

Uświadom sobie: dobra relacja z Duszą jest dobrą relacją z samym Bogiem. Dusza jest przecież Jego cząstką w Nas. Nikt, ani nic nie jest ważniejsze w całym Wszechświecie. Ta relacja jest podstawą wszystkiego; całego dalszego rozwoju i odzyskania pamięci o cudzie jakim jesteś. Jak może być inaczej skoro stworzył Ciebie Bóg? On nie tworzy rzeczy niedoskonałych. Twoja Dusza, Boska Iskra w Tobie jest sensem Twojego jestestwa, dlatego powinna być centrum Twojego życia i Istnienia w ogóle.

Jak najłatwiej stracić Duszę?

Oddając autorytet na zewnątrz. Tak w świecie duchowym jak i w materialnym.

Spotykam ludzi, którzy mają lub mieli ciężkie życie jednak Dusza jest obecna przy nich. Dlaczego? Ponieważ te osoby żyły zawsze w zgodzie ze sobą. Cokolwiek to znaczy i w pięknych, i w trudnych chwilach życia. Tak długo, jak jesteś w zgodzie ze sobą, Dusza trwa przy Tobie. Po to tu przyszła by doświadczyć tego świata. Ze wszystkim co on ze sobą niesie. Ja także miałam bardzo trudne życie, jednak nigdy nie utraciłam Duszy, ponieważ zawsze żyłam w zgodzie ze swoim sercem. Zawsze też słuchałam swojej intuicji, która potem okazała się być głosem Duszy.

Oddawanie autorytetu na zewnątrz to pierwszy krok do utraty Duszy. Oddawanie autorytetu jest tak naprawdę odwracaniem się od siebie samego, od swojej mądrości, od swojej Duszy, która tę mądrość przynosi nam wprost od Boga. Oddawane autorytetu to rezygnowanie ze swojej osobistej relacji z Bogiem. I choćbyś próbował naśladować czyjeś życie, nigdy nie osiągniesz tego co drugi człowiek, bo on realizuje swoją drogę, a Ty masz swoją. Chcesz poznać jaka ona jest? Wsłuchaj się w siebie, w swoje serce. Tam przemawiają do Ciebie Dusza i Bóg.

Nie ma nic cenniejszego ponad więź z Duszą, a przez nią z Bogiem. To jest początek wszystkiego - Twojego spełnionego, szczęśliwego życia, Twojej osobistej prawdy o Wszechświecie. Każdy z nas ma przecież swoją. Nie jesteś jej ciekawy?

Zainteresuj się swoją Duszą. Czas wypolerować diament, którym jesteście. Masz w sobie wszystkie narzędzia do tego by w pełni uzdrowić siebie. Dusza je ma. Jeśli będzie Ci potrzeba pomocy, serce poprowadzi.

Zaufaj sobie. Poddaj się prowadzeniu Duszy, tylko z nią uda Ci się wydostać z iluzji Twoich własnych ograniczeń.

Nie czekaj na szczęście. Wyjdź mu naprzeciw.

 

 

 

 

 

 

Poniżej znajdziesz inne artykuły na temat kontaktu i więzi z Duszą.

O komunikowaniu się z Duszą. Część I, Część II

Prośba Duszy do wcielenia.

Cztery kroki do Duszy.

Życie z prowadzeniem Duszy.

Zdrowie Duszy, czyli co lubią Dusze?

Kwestia zaufania.

Wielowymiarowość człowieka, czyli o łączach komunikacyjnych z Duszą.

Święta Unia Duszy.

Stan światła Duszy i przejście do piątego wymiaru Ziemi.