Masz w przestrzeni serca cudowny energetyczny kwiat, jego płatki są żywe. Kryształowe. Centrum tego kwiatu jest cząstką Boga w Tobie. Jaśnieje światłem Jedni, z której wyszedłeś ku doświadczeniu.

Trudna Ziemia.

zdjęcie: Google

Kiedy odzyskujesz świadomość Dziecka Bożego otwiera się w Tobie także pamięć Jedni, z której wyruszyłeś ku doświadczeniom. I jest też tak, że im bliżej Tobie do domu, tym większa tęsknota. Serce drży do powrotu tam, gdzie tak dawno Cię nie było.

Podczas spotkań z Duszami często widzę w nich coś, co można określić stanem zmęczenia Duszy w drodze przez doświadczenie. Postawa Dusz wobec tego zmęczenia jest bardzo różna. To szerokie spektrum emocji od buntu i złorzeczenia do letargu czy całkowitej rezygnacji. Dusza doświadcza ciemnej nocy.

Czym jest zmęczenie Duszy? Ano niczym innym jak brakiem połączenia albo raczej niedostatecznym zasilaniem ze Źródła. Wiąże się to niejednokrotnie z utratą pamięci Boga, co na Ziemi jest naturalne, ponieważ taką mamy specyfikę doświadczania Tu. Trzeba Duszce na powrót otworzyć, odblokować to, co w drodze przez doświadczenie uległo zabrudzeniu czy zniekształceniu. Trzeba odgruzować kanał łączący ją z zasilającym Istnienie Źródłem. Tak naprawdę jest to jedyna, najważniejsza blokada Duszy. Kiedy Duszka raz przypomni sobie Dom, zrobi wszystko, żeby boskie łącze utrzymać na stałe. W istocie tak na prawdę nigdy go nie utraciła. Ty także.

Więc kiedy odzyskasz świadomość tego kim jesteś. Zaczynasz tęsknić. Często objawia się to jako niezgoda na życie. Tę tęsknotę trzeba w sobie stale integrować i to na różnych poziomach.

Kiedy nastąpiło u mnie całkowite zjednoczenie z Duszą, moja reakcją był bunt na powrót Tu. Ziemia okazała się nagle glinianym światem, w którym tak niewiele można. Dusza powiedziała wtedy: tylko mi się nie wycofuj z życia. I w istocie, każda ucieczka od świadomego bycia Tu i Teraz jest wejściem w kolejną iluzję, czy to ciała bolesnego czy rozwoju duchowego. Jest wycofaniem się z życia. Każda niezgoda w nas jest blokowaniem swobodnego przepływu energii Wszechświata. A to co spiętrzone prędzej, czy później musi się przelać.

Naturalnym pragnieniem Dusz jest chęć wzrastania, rozwijania się, nieustannego poszerzania. Dlatego kiedy Dusza utuli się w ramionach Boga, odpocznie, zregeneruje się po kolejnej podróży, prędzej czy później powraca na drogę. Jest w Duszach pragnienie nauki, doświadczania, rozwijana się, nieustannego wzrastania. Dzięki drodze Dusz w Boskiej Mandali Istnienia, Bóg może oglądać swoje Stworzenie. Wzrasta Wszechświat i całe Wszechistnienie.

Będąc TU, kiedy raz sobie przypomnisz o tym, że jesteś dzieckiem Boga, złączonym nierozerwalnie z boską matrycą życia, Twoje istnienie nabierze zupełnie innego wymiaru. Pamiętaj, kim jesteś. Nieustannie powracaj do tej pamięci szczególnie tu, na Ziemi, gdzie bywa bardzo trudno.

Tęsknotę do Domu trzeba nieustannie w sobie integrować. Tu także jest pięknie, tu także jest Dom. Pragnij doświadczeń z najwyższej półki. Stać Cię na nie. Wiedz, że chciałeś/ chciałaś tu być.

Dusza mówi: jesteś gwiezdnym podróżnikiem. Obywatelem Wszechświata. Twój dom jest wszędzie, szczególnie w Tobie samym.

Świadome istnienie jest przyzwoleniem na swobodny przepływ życia, gdzie wszystko po prostu jest czym jest – i pięknym i trudnym. Staw się o życia Tu i Teraz. Nie uciekaj a świadomie istniej. Integruj w sercu tęsknotę, pielęgnuj pamięć Źródła i bezwarunkowo ŻYJ. Na wszystko przyjdzie czas.

 

Więc: dzień dobry Duszo, dzień dobry Ziemio, dzień dobry Życie.

 

 

Poczytaj także:

Doświadczanie Boga.

Kryształ Serca. Boże Ziarno w Nas.

Dotyk Boga.

Pierwszy Krąg – Dom Boga.